“Co?”
„Czy ktoś cię ośmielił, żebyś poprosił o mój numer?”
“NIE.”
„Czy ktoś obserwował?”
„Mia, nie.”
„To dlaczego udawałeś, że nigdy mnie wcześniej nie widziałeś?”
Zaczął iść w moją stronę, ale uniosłem rękę.
„Po prostu mi powiedz.”
Luke przejrzał strony.
„Przeczytaj resztę.”
„Chcę to usłyszeć od ciebie.”
Przez kilka sekund milczał, po czym usiadł.
„Widziałem cię w tej piekarni kilka dni przed naszą rozmową.”
Czekałem.
„Byłem tam z moją matką”.
Taka możliwość nigdy nie przyszła mi do głowy.
„Diane?”
“Tak.”
Wskazał na list.
„Wszystko tam jest.”
Rozłożyłem następną stronę.
Luke opisał tłumy w sobotni poranek w piekarni.
On i Diane czekali na swoje zamówienie, gdy starsza kobieta przede mną odkryła, że nie ma wystarczająco dużo pieniędzy.
Przypomniałem sobie tę kobietę.
Gorączkowo przeszukiwała torebkę, a klienci za nią tracili cierpliwość.
Zrobiłem krok naprzód i załatałem różnicę.
To było tylko kilka dolarów.
Prawie o wszystkim zapomniałem.
Luke nie.
„Widziałeś to?” zapytałem.
“Tak.”
„To było kilka dolarów.”
„Nie to zauważyłem.”
Wyjaśnił, że kobieta czuła się zawstydzona i wielokrotnie próbowała mi zwrócić pieniądze.
Powiedziałem jej, żeby się tym nie martwiła, po czym odszedłem, zanim zdążyła zrobić scenę.
„Nie występowałaś przed nikim” – powiedział Luke. „Nawet się potem nie rozejrzałaś”.
Spojrzałam na niego.
„Więc zaprosiłeś mnie na randkę, bo było ci mnie żal?”
“NIE.”
Odpowiedział natychmiast.
„Absolutnie nie.”
„Dlaczego więc?”
„Bo cię zauważyłem. Nie tylko dołeczki, kiedy się uśmiechasz, twoje piękne brązowe oczy, czy długie, naturalne rzęsy”.
Zatrzymał się.
„Tak, Mia, uważałem, że jesteś piękna.”
„Ale widziałem też, co robiłeś, gdy myślałeś, że nikt nie zwraca na ciebie uwagi”.
Moje oczy zaczęły napełniać się łzami.
Luke uśmiechnął się do mnie lekko.
„Potem wróciłem kilka dni później, zobaczyłem cię ponownie i pomyślałem, że będę żałował, jeśli z tobą nie porozmawiam”.
Spuściłem wzrok na list.
„Więc kiedy powiedziałaś: ‘Cóż… jesteś piękna’…
„Mówiłem poważnie.”
„A kiedy poprosiłeś mnie o numer?”
„Chciałem twój numer.”
To nie był żaden żart.
Nie odważę się.
Brak ukrytej kamery.
Bez haczyka.
Ale nadal miałem jedno pytanie.
„Dlaczego mi nie powiedziałeś?”
Luke spojrzał na podłogę.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






