Słowa migotały w delikatnym blasku świateł, potęgując iluzję, że to szczere święto. W rzeczywistości była to starannie zaplanowana pułapka.

Tylko w celach ilustracyjnych | Źródło: Midjourney
Stałem w cieniu, patrząc, jak Katie przyjmuje ciepłe życzenia i uściski. Żaden ruch nie zdradzał, że to przedstawienie. W końcu Max wszedł do środka.
„Wow… Impreza?”
Lekko rozłożył ramiona, wymuszając uśmiech, ale w jego głosie słyszałam nerwową nutę.
“Niespodzianka!”

Tylko w celach ilustracyjnych | Źródło: Midjourney
Katie niemal rzuciła się w jego stronę, obejmując go ramionami za szyję.
„Chciałem, żeby ten dzień był dla ciebie niezapomniany.”
„Niezapomniane? Dla mnie?”
Jego oczy rozglądały się po pokoju, jakby kogoś szukały.
„Czekaj… czy ty mówisz, że jesteś w ciąży?”

Tylko w celach ilustracyjnych | Źródło: Pexels
„O tak!” Katie promieniała. „A dziś wieczorem, tato, to nawet nie jest największa niespodzianka!”
Żartobliwie uszczypnęła go w bok, zanim zdążył zareagować. Zanim zdążył zareagować, obok niego pojawiły się najlepsze przyjaciółki Katie, Megan i Sophie.
“Mamy dla ciebie prezent!” krzyknęła Megan, wciskając mu w dłonie jaskrawo zapakowane pudełko.

Tylko w celach ilustracyjnych | Źródło: Midjourney
Sala huczała, gdy Max zawahał się przed rozpakowaniem. Jego palce drżały, gdy wyciągał… Gigantyczną paczkę pieluszek dla noworodków.
„Och… wow…” mruknął, starając się zachować spokój.
„Będziecie ich potrzebować!” – puściła oko Sophie. „I nie zapomnijcie o chusteczkach! Niemowlęta uwielbiają plwociny na świeżo wyprasowane koszule”.
„I te nieprzespane noce. Och, pokochasz je! Dziesięć pobudek w nocy – minimum!”

Tylko w celach ilustracyjnych | Źródło: Pexels
„Ale to takie cudowne, kiedy krzyczą o trzeciej nad ranem, a ty musisz je kołysać do snu” – westchnęła zamyślona Sophie.
Zobaczyłem, jak kropla potu spływa po skroni Maxa. A potem… przyjechał tort. W sali zapadła cisza, gdy Katie wzięła nóż i podała go Maxowi.
„Powinieneś czynić honory, kochanie. Rzuć okiem na to, kto czeka na ciebie w środku”.
Pogłaskała się po lekko wypukłym brzuchu (szczegół, który skrupulatnie zaplanowaliśmy).

Tylko w celach ilustracyjnych | Źródło: Midjourney
Max zawahał się, ale z tak wieloma wyczekującymi spojrzeniami wpatrzonymi w niego, nie miał wyboru. Przeciągnął nożem przez miękki lukier, krojąc warstwy.
Gdy pierwszy kawałek odpadł, całe pomieszczenie wstrzymało oddech.
W środku, zwinięte razem, znajdowały się DWA kolory: różowy i niebieski.

Tylko w celach ilustracyjnych | Źródło: Midjourney
“Dwa?…” mruknął Max.
Jego wzrok powędrował ku Katie. Klasnęła w dłonie, promieniejąc.
„Niespodzianka! Będziemy mieli bliźniaki!”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






