Zawołał krzycząc.
“Ja wiem.”
“Zaplanowałeś to.”
“Tak, Ethan.”
„Nie miałeś prawa wciągać moich przyjaciół w nasze małżeństwo”.
„Zaprosiłeś ich na swoją udawaną samotną podróż”.
Powiedziałem im, że potrzebuję przerwy.
“Zaplanowałeś to.”
„Zostawiłeś swoją wracającą do zdrowia żonę z trójką noworodków”.
„Zasługuję na trochę wolnego czasu”.
„I zasługiwałem na partnera”.
Marcus przemówił za nim.
“Powiedziałeś jej, że chce, żebyś odszedł?”
Ethan odsunął się od telefonu.
“Trzymaj się od tego z daleka.”
“Mówiłeś, że miała pomoc.”
„Zasługiwałem na partnera”.
„To sprawa między mną a moją żoną”.
Ben dodał: „W takim razie może powinieneś zostać w domu z żoną”.
Ethan zniżył głos.
„Nie wiesz, jak wygląda mój dom”.
Marcus odpowiedział: „W tym rzecz. Ty też nie”.
Usłyszałem szczęk walizki.
„To sprawa między mną a moją żoną”.
Wtedy Ethan zapytał: „Dlaczego się pakujesz?”
“Idę do domu, Ethan!”
“Co?”
„Moja żona miała problemy, kiedy wróciłem do pracy, a mieliśmy jedno dziecko. Ty zostawiłeś Kyrze trójkę.”
Ben powiedział: „Ja też odchodzę”.
„Stajesz po jej stronie, nie słuchając mnie.”
„Słyszeliśmy cię” – powiedział Marcus. „To wystarczyło”.
“Idę do domu, Ethan!”
Drzwi się zamknęły.
Ethan wrócił do telefonu.
“Oni mnie zostawili.”
Tessa płakała w swoim łóżeczku.
„Teraz masz podróż w pojedynkę, o jakiej marzyłeś.”
“Zostanę całe dwa tygodnie, tylko po to, żeby ci zrobić na złość.”
„To twój wybór, Ethan. Nie mogę cię powstrzymać.”
“Oni mnie zostawili.”
“Nie możesz mi zabronić powrotu do domu.”
“Nie próbuję.”
Podniosłem Tessę.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






