REKLAMA

Mój sąsiad rozbił zraszacze trawnikowe kijem golfowym, bo „woda zalewała jego nowy samochód” – nie zadzwoniłem na policję, ale wymyśliłem coś lepszego, żeby dać mu nauczkę

REKLAMA
Mój sąsiad rozbił zraszacze trawnikowe kijem golfowym, bo „woda zalewała jego nowy samochód” – nie zadzwoniłem na policję, ale wymyśliłem coś lepszego, żeby dać mu nauczkę
REKLAMA

„Ani trochę” – powiedziała Sarah. „Hendersonowie, Alvarezowie, ta młoda para z tęczową skrzynką pocztową. Prześladował ich wszystkich”.

Przez dłuższą chwilę nic nie powiedziałem.

„On ich wszystkich prześladował”.

Pomyślałem, że zadzwonię na policję.

Ale wiedziałem, jak to się skończy.

Ostrzeżenie, wzruszenie ramion i Paul znowu na moim trawniku w następnym tygodniu.

Potem pomyślałem o mojej kamerze bezpieczeństwa, tej, którą zainstalowałem nad garażem po incydencie z doniczką.

Wtedy wpadł mi do głowy lepszy pomysł.

Pomyślałem, że zadzwonię na policję.

„Saro” – powiedziałam powoli – „myślisz, że ludzie byliby skłonni powiedzieć to wszystko na głos? Na piśmie?”

Przyglądała się mojej twarzy.

Następnie spojrzała w stronę domu Paula.

Zanim cokolwiek zrobisz, jest jeszcze coś, o czym powinieneś wiedzieć. Od tygodni stara się o to wolne miejsce w zarządzie wspólnoty mieszkaniowej.

„Myślisz, że ludzie byliby skłonni powiedzieć to wszystko na głos?”

Spojrzałem na nią.

„Paul? Na forum wspólnoty mieszkaniowej?”

„Tak słyszałem.”

Poczułem ucisk w żołądku.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA