REKLAMA

Mój syn zadzwonił pierwszej nocy w moim nowym domu na plaży i powiedział: „Mamo, przenieś się do sypialni na tyłach. Mama Brianny potrzebuje głównego apartamentu”. Wydałem wszystkie oszczędności z 35 lat zarządzania hotelem, żeby kupić ten dom, ale spokojnie odpowiedziałem: „Oczywiście, kochanie”. Sześć tygodni później cała rodzina jego żony wróciła na swoje zwyczajowe darmowe wakacje – i zastała obcych śpiących we wszystkich czterech sypialniach…

REKLAMA
Mój syn zadzwonił pierwszej nocy w moim nowym domu na plaży i powiedział: „Mamo, przenieś się do sypialni na tyłach. Mama Brianny potrzebuje głównego apartamentu”. Wydałem wszystkie oszczędności z 35 lat zarządzania hotelem, żeby kupić ten dom, ale spokojnie odpowiedziałem: „Oczywiście, kochanie”. Sześć tygodni później cała rodzina jego żony wróciła na swoje zwyczajowe darmowe wakacje – i zastała obcych śpiących we wszystkich czterech sypialniach…
REKLAMA

Przez kolejne trzy tygodnie pracowałem ciężej niż od premiery w Palmetto Grand.

Ruth złożyła dokumenty spółki LLC. Holloway Harbor LLC, zarejestrowana w Karolinie Południowej.

Złożyłem wniosek o pozwolenie na wynajem wakacyjny w Folly Beach. Ruth zajmowała się trzema innymi nieruchomościami na wyspie i znała ten proces od podszewki.

Ubezpieczenie. Konto bankowe firmowe. Numer identyfikacji podatkowej.

Podczas gdy załatwiałem formalności, zatrudniłem Lowcountry Stays, firmę zarządzającą nieruchomościami w Charleston.

Wysłali fotografa. Spędził cztery godziny, fotografując każdy pokój: werandę o złotej godzinie, kuchnię w porannym świetle i sypialnie ze świeżą, białą pościelą.

Potem zrobiłem to, co planowałem od wieczoru, kiedy Rosa kazała mi zająć się kłopotliwymi gośćmi.

Przebudowałem poddasze garażu.

Wolnostojący garaż za domem miał piętro. Niedokończony. Zakurzony. Pełen starych leżaków i puszek po farbie.

Zatrudniłem wykonawcę o imieniu Marcus, który pracował w Palmetto Grand. Przyprowadził czteroosobową ekipę.

Odmienili go w ciągu 12 dni.

Ocieplone ściany. Drewniane podłogi. Kompaktowa kuchnia. Łazienka z kabiną prysznicową. I okno dachowe z widokiem na ocean, które było lepsze niż to z sypialni głównej.

Moje mieszkanie.

Mój pokój.

Ten, który wybrałem.

Przeniosłem czapkę kapitana Franka na nowy kominek. Wyglądała dokładnie tak samo. Lepiej niż w wielkim domu.

Zamówiłem dwie maty powitalne.

Na drzwiach wejściowych do głównego domu umieszczono napis „Witamy w porcie Holloway”.

Moja oryginalna mata „The Holloways” znajdowała się przy wejściu do garażu.

Następnie wystawiłem nieruchomość na sprzedaż.

VRBO. Airbnb.

Holloway Harbor: Domek letniskowy z widokiem na plażę. Cztery sypialnie. Widok na ocean. Weranda. Twój gospodarz, Drew.

Cena: 475 USD za noc. Minimalny pobyt: trzy noce.

W ciągu 48 godzin każdy weekend do października był zarezerwowany.

Skórzany notes zyskał nową stronę tytułową:

Rejestr Gości Portu Holloway. Założony przez Drewa i Franka Holloway.

Rodzina Mitchellów przyszła, bo uważała, że ​​to ich stały skład.

Gościłem ich w głównym domu. Oficjalnie pensjonat został otwarty dopiero w następnym tygodniu.

Tym razem byłem spokojny. Spokojny.

Podawałem obiad. Nalewałem wino. Śmiałem się z żartów Toma o pogodzie.

Pamela to zauważyła.

„Wydajesz się inny, Drew.”

„Byłem zajęty projektem”.

„O, ogrodnictwo?”

„Coś takiego.”

Podczas tej wizyty obserwowałem z profesjonalną jasnością.

Wszystko, co kiedyś brałem do siebie, teraz traktowałem tak, jak obserwowałbym gościa hotelowego przekraczającego limit rezerwacji.

Pamela nazywała główną sypialnię „moim pokojem”. Dodała do półki w przedpokoju trzecie oprawione zdjęcie.

Sierra zrobiła zdjęcia nowo kwitnących hortensji z sześciu różnych kątów.

„Dla mojej strony internetowej” – powiedziała.

Nie powiedziała, o jaką stronę chodzi.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA