„Jest konsekwentny” – wyszeptałem. „To mu przyznaję”.
Mark, siedzący po mojej lewej stronie, mruknął coś pod nosem o dawnych dobrych czasach, kiedy to menedżerowie faktycznie zarządzali.
Pracował w tej firmie dłużej niż którykolwiek z nas.
„To będzie dla ciebie świetne, kolego” – powiedział Greg, wskazując na Marka. „Dinozaury potrzebują odpoczynku”.
Mark zacisnął szczękę.
„Dinozaury potrzebują odpoczynku.”
Nic nie powiedział.
Nikt z nas nie powiedział ani słowa o tym, jak Greg nas traktował.
Spotkanie trwało dalej, ale nie zdążyłem usłyszeć większości jego przebiegu.
Byłem już gdzie indziej.
Trzy dni wcześniej odbyłem rozmowę, która zmieniła wszystko.
Ale nie w sposób, jakiego ktokolwiek przy tym stole mógłby się spodziewać.
Żaden z nas nie powiedział ani słowa
Kiedy spotkanie się skończyło, Sarah została przy moim biurku.
„Naprawdę idziesz na to wydarzenie?” zapytała.
“Ja jestem.”
„Linda, on będzie brutalny. Wiesz, jaki on jest, kiedy jest tłum”.
„Dokładnie wiem, jak on się zachowuje” – powiedziałem.
Przyglądała się mojej twarzy przez chwilę, czegoś szukając.
“Naprawdę idziesz na to wydarzenie?”
Upewniłem się, że jej nie znajdzie.
„Obiecaj mi tylko, że będziesz o siebie dbać” – powiedziała. „Wyjdź, jeśli będzie za źle”.
“Obiecuję.”
***
Tej nocy otworzyłem folder, do którego dodawałem informacje przez miesiące.
Przeczytałem każdą stronę jeszcze raz.
Po raz pierwszy od kilku tygodni nie zastanawiałem się, czy uda mi się zrealizować mój plan.
Zastanawiałem się, ile to będzie nas wszystkich kosztować.
Otworzyłem folder, do którego dodawałem informacje przez miesiące.
Przez czternaście dni nosiłam w piersiach zapowiedź Grega dotyczącą parku wodnego.
Stanęłam przed lustrem w łazience.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






