Zakończyłem rozmowę.
Clarissa dostała lekcję, której nigdy nie zapomni.
Wtedy do kuchni weszła Susan.
“Niech to będzie miły, mały szok.”
„Mamo, proszę, nie kłóć się z nią. Nie chcę robić scen”.
“Kochanie, usiądź.”
Mówię poważnie. Później się na mnie wyżyje. Już myśli, że jestem zbyt wrażliwy.
Odsunąłem krzesło i posadziłem ją na nim.
Jej oczy zaszły mgłą, spojrzała na swoje dłonie.
„Nie chcę, żeby moje dziecko dorastało z babcią, która nienawidzi jego matki. Ciągle myślę, że jeśli tylko bardziej się postaram, to ona się zmieni”.
“Później się na mnie wyżyje.”
Wyciągnąłem rękę i wziąłem jej dłoń w swoje.
„Kochanie, posłuchaj mnie uważnie. Nikt, kto każe ciężarnej spać na podłodze, nie da się zmiękczyć cierpliwością. Trzeba jej dać nauczkę”.
“Mama…”
„Nie przeze mnie ani przez ciebie. Przez kogoś, kogo szanuje.”
Susan gwałtownie podniosła głowę.
„Trzeba jej dać nauczkę”.
“Co zrobiłeś?”
„Zaprosiłem kogoś na kolację.”
“Kto?”
Uśmiechnąłem się.
Potem powiedziałem imię.
Susan opadła szczęka.
„Zaprosiłem kogoś na kolację.”
„O mój Boże. O mój Boże, Clarissa oszaleje.”
„Dobrze. Pozwól jej.”
Susan przycisnęła dłoń do ust, częściowo przerażona, częściowo z czymś jeszcze.
Coś, co po raz pierwszy przez cały poranek wyglądało na ulgę.
Kiedy w ogóle poznałaś Evelyn?
“Clarissa straci rozum.”
„Na twoim ślubie. Wzięła mnie na bok i powiedziała, że cieszy się, że wżeniłeś się w rodzinę. Powiedziała mi też, bardzo cicho, że Clarissa potrafi być trudna i że jeśli kiedykolwiek przekroczy pewną granicę, powinienem zadzwonić do niej bezpośrednio”.
“Dała ci swój numer?”
„Napisała to na serwetce i wsunęła ją do mojej torebki”.
Wtedy Susan się roześmiała.
To był pierwszy odgłos prawdziwej radości, jaki usłyszałem z jej ust przez cały dzień.
„Clarissa może być trudna.”
Uścisnąłem jej dłoń i wstałem.
„Idź wziąć ciepłą kąpiel. A kolację zostaw mnie.”
Zawahała się w drzwiach.
„Mamo. Dziękuję.”
Skinęłam głową, nie mogąc wydusić słowa, mimo iż miałam ściśnięte gardło.
***
Kilka godzin później zabrałem się za kolację.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






