Tej nocy położyłem się spać czując dumę.
Nie dlatego, że miałam wymyślną sukienkę.
Ponieważ mój brat dał mi coś o wiele bardziej znaczącego.
Wziął coś, co należało do naszej matki i zamienił to w nowe wspomnienie.
Carla zobaczyła sukienkę
Następnego ranka Carla zauważyła sukienkę wiszącą przed moim pokojem.
Zatrzymała się.
„Co to jest?”
Wyszedłem na korytarz.
„Moja sukienka na bal.”
Ona się na to gapiła.
A potem się roześmiał.
„To twoja sukienka na bal maturalny?”
“Tak.”
Podeszła bliżej.
„Ta łatana rzecz?”
Za mną pojawił się Noe.
„Dałem radę.”
Carla zwróciła się ku niemu.
„Dostałeś?”
Skinął głową.
Uśmiechnęła się w sposób, który sprawił, że oboje poczuliśmy się nieswojo.
„To wiele wyjaśnia.”
Twarz Noaha poczerwieniała.
Wkroczyłem między nich.
“Wystarczająco.”
Carla spojrzała na mnie.
„Jeśli założysz to na bal maturalny, ludzie będą się śmiać”.
Wzruszyłem ramionami.
“Może.”
Wydawała się zaskoczona moją odpowiedzią.
Potem dodałem:
„Ale wolałabym nosić coś zrobionego z miłością, niż coś kupionego za pieniądze, które nie są twoje.”
Jej wyraz twarzy natychmiast się zmienił.
Powiedziała mi, żebym zniknęła jej z oczu, zanim powie coś, czego będzie żałować.
Poszedłem na górę.
I podjąłem pewną decyzję.
Miałam na sobie tę sukienkę.
Nieważne, co ktokolwiek powiedział.
Noc balowa
Kiedy w końcu nadszedł bal maturalny, byłam zdenerwowana.
Nie ze względu na sukienkę.
Z powodu Carli.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






