Odwróciłem się.
Anna stała przy windach, obracając obrączkę. Z daleka wyglądała na opanowaną. Z bliska wyglądała na wyczerpaną.
„Jesteś Sydney?” – zapytała. Potem spojrzała na moją siostrę. „A ty jesteś tą słodką dziewczynką, która wywołała uśmiech na twarzy mojego syna”.
Della stanęła za moją nogą.
„Czy Toby ma się dobrze?”
Twarz Anny się załamała.
„Pytał o ciebie dziś rano.”
Podniosłem czerwone pudełko.
„Poprosił mnie, żebym nie pozwoliła ci zabrać go do domu, jeśli i tam zostawisz go samego.”
Anna wzdrygnęła się.
„On to napisał?”
„Twój syn uważa, że obcym zależy bardziej niż tobie”.
Anna skinęła głową.
“Ja wiem.”
„Ma szafkę pełną nieotwartych prezentów.”
“Ja wiem.”
„Dlaczego więc?”
Spojrzała w stronę wind.
„Bo myślałam, że płacenie rachunków i odpowiadanie na telefony od lekarza oznacza, że nadal jestem jego matką”.
„To znaczyło, że zajmowałeś się papierkową robotą”.
„Tak”. Anna przełknęła ślinę, a łzy napłynęły jej do oczu. „Lekarze nie potrafią go wyleczyć. Kiedy pyta, czy czuje się lepiej, nie wiem, jak wytrzymać w pokoju”.
„Tam nadal jest twoje miejsce.”
“Ja wiem.”
„To zacznij się tak zachowywać.”
Otarła łzę.
„Dlatego cię tu zaprosiłem. Chcę zapłacić za twoje szkolenie opiekuna, pierwszą pomoc, sprawdzenie przeszłości i wszystko, czego wymaga szpital. Godne wynagrodzenie”.
„Chcesz mnie zatrudnić? Nawet mnie nie znasz.”
„Potrzebuję pomocy kogoś, komu Tobias ufa. Nie po to, żeby nas zastąpić, ale żeby powstrzymać nasze zniknięcie. Pielęgniarka Gloria opowiedziała nam o Delli”.
Zanim zdążyłem odpowiedzieć, jakiś mężczyzna warknął:
„Anno, co to jest?”
Podszedł do nas mężczyzna i wpatrywał się w czerwone pudełko.
„Nie” – powiedział. „Absolutnie nie”.
Anna zrobiła krok w jego stronę.
„Will, posłuchaj. On tego potrzebuje.”
„Do czego? Teraz zatrudniamy obcych?”
„To o mnie prosił twój syn” – powiedziałem.
Will spojrzał na mnie gniewnie.
„Nie wiesz, ile kosztuje nasze życie”.
„Nie” – powiedziałem. „Ale wiem, ile kosztuje go twoja nieobecność”.
„Musisz wyjść.”
Stanęłam twardo przy swoim.
“NIE.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






