Odwróciłem się. Potem spojrzałem na nią jeszcze raz.
„Rozumiem, że chcesz być sobą.”
Clara uważnie mi się przyglądała.
„Rozumiem, że nienawidzisz porównań. Rozumiem nawet strach, że powrót do domu wymaże z ciebie osobę, którą się stałeś”.
Przełknęła ślinę.
„Ale nigdy nie zrozumiem, dlaczego mój żal musiał zapłacić za twoją wolność”.
Klara zaczęła płakać.
“Ja wiem.”
„Nie. Posłuchaj.”
Tak, zrobiła to.
„Nie możesz zniknąć, gdy bycie moją siostrą stanie się dla mnie niekomfortowe”.
Skinęła głową.
„I nie mogę cię ciągnąć wstecz i oczekiwać, że staniesz się dwudziestoletnią Clarą, którą pamiętam”.
Kolejne skinienie głową.
„Co się teraz stanie?” wyszeptała.
„Po raz pierwszy ja podejmuję decyzję.”
Ona czekała.
„Zaczynamy od małych rzeczy.”
„Co to znaczy?”
„Nie znikasz. Nie decydujesz, jakie informacje mogę przyjąć. I nie podejmujesz za mnie decyzji, bo myślisz, że wiesz, co jest najlepsze”.
“Dobra.”
„Mama i tata też się wściekają. Nie będę cię chronić przed ich pytaniami”.
„To uczciwe.”
„Nie próbuję być sprawiedliwy”.
Wzięłam torebkę.
„Próbuję zrozumieć, jak to możliwe, że mam żyjącą siostrę, skoro przez dziesięć lat wierzyłam, że nie żyje”.
Klara otarła twarz.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






