.
Jeszcze jeden krzyk.
Odgłos kroków biegnącego człowieka.
Potem cisza.
Kilka minut później Mara weszła przez drzwi wejściowe, wciąż trzymając w dłoniach broń.
Jej twarz powiedziała mi wszystko, zanim jeszcze przemówiła.
„Uciekli.”
Poczułem, że moje kolana słabną.
Mara złapała mnie, zanim upadłam na podłogę.
„Wysyłali wiadomość” – powiedziała cicho.
„Czego oni ode mnie chcą?”
Jej wyraz twarzy pociemniał.
„Uważamy, że Owen ukrył coś w twoim imieniu przed aresztowaniem.”
Gwałtownie pokręciłem głową. „Nic nie wiem!”
“Ja wiem.”
„Ale tego nie robią” – powiedział agent Reeves zza jej pleców.
Następnie położył cienką teczkę na moim blacie kuchennym.
W środku znajdował się wyciąg bankowy.
Konto offshore na Kajmanach.
Saldo: 11,4 miliona dolarów.
Właściciel konta: ELISE HARPER.
Mój wzrok stał się niewyraźny.
„To niemożliwe.”
Reeves otworzył książkę na ostatniej stronie.
Pod dokumentami księgowymi znajdowała się odręcznie napisana notatka odnaleziona w celi więziennej Owena.
Jeśli coś mi się stanie, Elise ma klucz.
I nagle, po raz pierwszy od aresztowania mojego męża…
Zdałem sobie sprawę, że Owen mógł nie powiedzieć mi wszystkiego, zanim zabrało go FBI.






