Jednak Kevin spotkał ratowników przy drzwiach i powiedział im, że jej córka źle zareagowała na nowe leki i że już jest pod opieką.
Oni odeszli.
Od tamtej pory Earl nie widział Maggie.
Natychmiast zadzwoniłem na pogotowie i podszedłem do drzwi.
Kevin odpowiedział.
„Tato. Nie wiedziałem, że przyjdziesz.”
„Gdzie jest twoja matka?”
„Na górze odpoczywa. Nie czuje się…”
Przepchnęłam się obok niego.
Znalazłem Maggie w pokoju gościnnym.
Była blada, słaba i przerażająco chuda pod kołdrą. Kiedy otworzyła oczy i mnie zobaczyła, ulga na jej twarzy niemal mnie załamała.
„Frank” – wyszeptała.
„Jestem tutaj” – powiedziałem. „Pomoc nadchodzi”.
Próbowała usiąść, ale nie mogła.
„Coś jest ze mną nie tak. Nie mogę jasno myśleć.”
Kevin pojawił się w drzwiach i próbował wyjaśnić.
Odwróciłam się od niego.
„Nie mów już ani słowa.”
Ratownicy medyczni przyjechali kilka minut później.
W szpitalu lekarz powiedział mi, że Maggie ma w organizmie niebezpieczną ilość benzodiazepin.
Ale Maggie nie miała na nie recepty.
Stężenia sugerowały, że podawano jej wysokie dawki przez kilka dni. W połączeniu z niedożywieniem, jej organizm zaczął się wyłączać.
„Gdyby pojechała jeszcze jeden dzień”, powiedział lekarz, „ta rozmowa wyglądałaby zupełnie inaczej”.
Maggie została przyjęta na oddział intensywnej terapii.
Tej nocy obudziła się na tyle, żeby opowiedzieć mi o herbacie.
Każdego wieczoru Brittany przed pójściem spać zaparzała herbatę rumiankową.
Część 2
Po drugiej nocy Maggie osłabła i straciła przytomność. Próbowała powiedzieć Kevinowi, że coś jest nie tak. On tylko poklepał ją po ręce i kazał spać.
Jej telefon wypadł z zasięgu ręki.
Nie mogła do mnie zadzwonić.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






