Dajmy władzom się tym zająć. W międzyczasie masz dokładnie godzinę na odebranie swoich rzeczy i opuszczenie stanu.
Margaret Caldwell podeszła bliżej, a jej głos zniżył się niewiele ponad szept.
Peterson, jesteś małym, żałosnym człowiekiem, który żeruje na bezbronnych kobietach. Jesteś dokładnie takim drapieżnikiem, którego przez 25 lat trzymaliśmy z daleka od takich nieruchomości.
Wyprostowała się, a jej głos wrócił do normalnego tonu. Nie będziesz się kontaktować z Avery.
Nie będziesz próbował rościć sobie praw do żadnej własności ani aktywów. Znikniesz po cichu albo całkowicie cię zniszczymy.
Czy wyrażam się jasno? Alan skinął głową gorączkowo, po czym spojrzał na mnie z czymś błagalnym w oczach.
Clifford, proszę. Popełniłem błędy, ale naprawdę kocham Avery.
Spojrzałam mu prosto w oczy. Gdybyś kochał moją córkę, nigdy nie próbowałbyś ukraść jej spadku.
Nigdy byś jej nie skłamał na mój temat. I na pewno nigdy byś mnie nie uderzył na jej ślubie.
W drzwiach pojawiła się ekipa ochroniarzy. Trzech rosłych mężczyzn, którzy jakimś cudem sprawili, że pomieszczenie wydawało się mniejsze.
Czas iść, panie Peterson.
Jeden z nich powiedział uprzejmie. Allan drżącymi rękami zebrał porozrzucane papiery, wepchnął je z powrotem do teczki i ruszył w stronę drzwi.
Na progu odwrócił się po raz ostatni. To jeszcze nie koniec.
Margaret Caldwell uśmiechnęła się, ale nie było w tym ani krzty ciepła. Och, panie…
Peterson, to już koniec. Cisza po odejściu Allena była głęboka.
Stałem na ganku, patrząc, jak kurz opada z jego BMW, gdy znikało w oddali, wiedząc, że już go nigdy nie zobaczę. Członkowie zarządu Meridian zebrali się w moim salonie, cicho pakując dokumenty i przygotowując się do najtrudniejszej rozmowy w moim życiu.
Panie Wellington, Margaret Caldwell powiedziała łagodnie: „Musimy porozmawiać o pańskiej córce, Avery.
Słodka, ufna Avery, która prawdopodobnie siedziała teraz w jakimś pokoju hotelowym, zastanawiając się, dlaczego jej ślub zakończył się katastrofą i dlaczego jej nowy mąż nagle zniknął. Nie miała pojęcia, że jej małżeństwo prawdopodobnie jest nieważne, że Allan planował ukraść jej spadek, ani że wszystko, w co wierzyła na temat swojej rodziny, opierało się na 25-letnim kłamstwie.
„Ona mnie znienawidzi” – powiedziałem cicho. Robert pokręcił głową.
Będzie zraniona i zdezorientowana, ale też odczuje ulgę, gdy zrozumie, co Allan naprawdę planował. David Chen podniósł wzrok znad tabletu.
Znaleźliśmy ją. Jest w hotelu Four Seasons w centrum miasta.
Nasi śledczy rozmawiali z personelem hotelu. Od wczorajszego wieczoru nie wychodziła z pokoju, odrzucając wszystkie połączenia, z wyjątkiem Alana, który przestał dzwonić około godziny temu.
Patricia Vasquez dodała znacząco: Margaret Caldwell podjęła decyzję.
Pójdziemy do niej razem, wszyscy. Musi usłyszeć od ciebie prawdę, ale musi też zrozumieć szerszy obraz.
Godzinę później siedzieliśmy w prywatnej sali konferencyjnej hotelu. Avery pojawiła się wyczerpana i zdezorientowana, wciąż mając na sobie wczorajszą suknię ślubną.
Jej oczy były czerwone od płaczu, gdy zobaczyła mnie z sześcioma nieznajomymi w garniturach. Jej zmieszanie jeszcze się pogłębiło.
Tato, co się dzieje? Gdzie jest Alan?
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






