Mówili o naszej śmierci tak, jakby oczekiwali zapłaty.
Poczułam, jak łzy napływają mi do oczu, ale Richard wsunął rękę pod stół i ścisnął moją dłoń.
Kiedy się do niego odwróciłem, nie wyglądał na zranionego.
Uśmiechał się.
„Możecie mieć oboje rację” – powiedział spokojnie. „Twoja matka i ja najwyraźniej musimy być lepiej zorganizowani”.
Ramiona Melissy się rozluźniły.
Cieszę się, że rozumiesz.
„Och, rozumiem doskonale” – powiedział Richard.
Kevin wskazał na tablet.
„Więc odwołujesz podróż?”
Richard zamknął ekran.
“Pomyślimy o tym.”
Wychodzili zadowoleni, przekonani, że w końcu udało im się przemówić nam do rozsądku.
Richard poczekał, aż ich samochód zniknie, zanim otworzył laptopa i wykonał kilka połączeń telefonicznych.
„Co robisz?” zapytałem.
„Zabiegam o lepsze warunki”.
Usiadłem obok niego.
“Ryszard.”
Spojrzał na mnie.
„Wiesz, co mnie najbardziej bolało?”
„Czy tak powiedzieli?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





