— Daj mi to. Tylko nie zapomnij mi powiedzieć, że wcześniej groziłeś, że pozbędziesz się mojej części.
– Nie groziłem!
— Jest nagranie.
Maksym zamilkł.
„Vera, spotkajmy się jutro. Bez krzyków. Wszystko ci wyjaśnię”.
– Dobrze. W kancelarii prawnej.
— Dlaczego prawnik?
— Bo teraz chcę, żeby każda twoja odpowiedź miała znaczenie.
Zemdlała.
Ojciec wyłączył dyktafon i zacisnął usta.
— Jesteś pewna, że chcesz się z nim umawiać?
– Tak. Ale nie sam.
– Będę tam.
Vera skinęła głową. Nadal się bała, ale po raz pierwszy strach nią nie zawładnął.
Etap drugi: „Nie jesteś panią domu, dopóki jest tu mama!”
Rano ojciec Wiery zabrał ją do poradni prawnej. Prawniczka, Swietłana Andriejewna, uważnie wysłuchała jej opowieści i poprosiła o wgląd do wszystkich dokumentów, które ojciec trzymał w domu.
Vera rozłożyła na stole umowę sprzedaży, dokumenty pożyczki, akt ślubu i stare rachunki.
Swietłana Andriejewna długo studiowała dokumenty.
„Vera, nie ma tu mowy o zrzeczeniu się twojego majątku. Jesteś wymieniona jako strona transakcji”.
– Ale mieszkanie jest zarejestrowane na Maxima.
„Jest zarejestrowane, ale to nie znaczy, że nie masz do niego praw. Mieszkanie zostało kupione w trakcie trwania małżeństwa, a kredyt spłacany był z budżetu rodzinnego”.
— Nawet jeśli jego matka dała zaliczkę?
„To wciąż wymaga udowodnienia. Jeśli pieniądze zostały przekazane bez umowy pożyczki lub darowizny, sprawa może zostać zinterpretowana inaczej”.
Wiera wspominała, jak Larisa Pietrowna z dumą oświadczyła w dniu zakupu:
„To mój prezent dla mojego syna. Ale ty, Weroczko, też będziesz mieszkać w tym mieszkaniu”.
W tamtym czasie Wiera nie przywiązywała żadnej wagi do słów.
— A co jeśli teściowa powie, że mieszkanie należy wyłącznie do jej syna?
„Same słowa nie wystarczą. Ale musisz pilnie zebrać dowody: przelewy bankowe, paragony, korespondencję, dokumenty naprawcze”.
„Mam rachunki prawie na wszystko” – powiedziała Vera. „Sama zapłaciłam za remont kuchni, hydraulikę i meble”.
„To ważne. I jeszcze jedna rada: nie wracaj do mieszkania sam.”
Vera skinęła głową.
— A co jeśli Maxim naprawdę złoży skargę?
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






