„Nie panikuj. Masz prawo odzyskać swoje rzeczy osobiste. Najlepiej jednak sporządzić listę swoich rzeczy i zrobić to w obecności świadków”.
Kiedy wyszli z biura, Vera po raz pierwszy poczuła nie zamieszanie, lecz jasność umysłu.
Teraz miała plan.
Etap trzeci: „Nie jesteś panią domu, dopóki jest tu mama!”
Spotkanie zaplanowano w kawiarni obok kancelarii notarialnej.
Maksym przybył wcześnie. Wyglądał na nieogolonego i wyczerpanego. Larisa Pietrowna siedziała obok niego, ubrana w jasny garnitur i z idealnie ułożonymi włosami.
Widząc Verę i jej ojca, teściowa skrzywiła usta z pogardą.
— A tatę też zabrałeś?
„Nie przyjechałem sam, bo już nie ufam twojemu synowi”.
Maksym wstał.
– Vera, możemy rozmawiać bez obrażania.
– Zacznij więc od prawdy.
Swietłana Andriejewna otworzyła teczkę.
„Maximie Siergiejewiczu, poinformowałeś żonę, że jej część mieszkania może zniknąć. Na jakiej podstawie?”
Maksym spojrzał na swoją matkę.
– Właśnie ją ostrzegałem.
— Ostrzegano przed czym?
Larisa Petrovna interweniowała:
— Sama Wiera wiedziała, że mieszkanie zostało kupione za moje pieniądze.
„Czy ma pan akt darowizny lub pożyczki?” – zapytał prawnik.
Teściowa zamilkła.
„Pomogłam mojemu synowi” – powiedziała w końcu. „Czy to nie wystarczy?”
— Do ustalenia prawa własności potrzebne są dokumenty.
„Jestem matką! Nie muszę podpisywać papierów, kiedy pomagam swojemu dziecku”.
„Ale mogłeś dać te pieniądze synowi w prezencie albo pożyczyć. Bez formalności to bez znaczenia”.
Maksym nerwowo bębnił palcami po stole.
– Mama chciała tylko zabezpieczyć mieszkanie.
„Od kogo?” zapytała Vera. „Ode mnie?”
— Od obcego, który może przyjść i zabrać wszystko!
Vera zaśmiała się.
Mieszkałem z tobą przez siedem lat. Spłacałem kredyt, robiłem remonty, prowadziłem dom i wspierałem cię, kiedy straciłeś pracę. Ale dla twojej matki wciąż jestem obcy.
„Nie wywracaj wszystkiego do góry nogami!” – rzekł ostro Maksym.
„Niczego nie wywracam do góry nogami. W końcu nazywam rzeczy po imieniu”.
Larisa Petrovna pochyliła się do przodu.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






