A w każdą niedzielę rano, przed wyjściem, Anthony czyta jeden z listów Ezry. To delikatny, intymny rytuał, który przypomina mu, że szczera obecność to chyba najpiękniejszy dar, jaki można komuś ofiarować.
Największą hojnością jest często ta, którą okazujemy nie spodziewając się niczego w zamian.





