REKLAMA

Odwiedziłem córkę w Korei po tym, jak wyszła za mąż za Koreańczyka – wtedy usłyszałem, jak jej mąż rozmawia po koreańsku ze swoim ojcem, nieświadomy, że rozumiem każde słowo

REKLAMA
Odwiedziłem córkę w Korei po tym, jak wyszła za mąż za Koreańczyka – wtedy usłyszałem, jak jej mąż rozmawia po koreańsku ze swoim ojcem, nieświadomy, że rozumiem każde słowo
REKLAMA

„Mów ciszej, Stella. Proszę.”

„Wywiady”.

„Zrobię to, kiedy mi odpowiesz. Czy chcesz mi powiedzieć, że poślubiłeś moją córkę, bo była Amerykanką?”

Gwałtownie odwrócił głowę w moją stronę.

„Nie. Nigdy. Emily nie była papierkową robotą ani biletem na wyjazd.”

„W takim razie wyjaśnij, co twój ojciec miał na myśli.”

Joon przesunął dłonią po twarzy.

„Zanim urodziła się Emily, mój ojciec wszystko zaplanował: firmę, moją pracę i moją przyszłość”.

„Odpowiem, kiedy mi odpowiesz.”

„A Emily to zmieniła?”

„Żyła tak, jakby wybory należały do ​​niej. Nigdy bym tego nie zrobił”.

„Więc widziałeś w niej ucieczkę”.

„Na początku? Częściowo.”

“Czy ona wiedziała?”

“NIE.”

„Na początku? Częściowo.”

“A mimo to się z nią ożeniłeś.”

Joon wzdrygnął się.

„Wtedy już ją kochałem. Właśnie dlatego trudno mi się do tego przyznać. Chciałem Emily, a nie ucieczki”.

„To dlaczego ukrywasz te wywiady?”

Zacisnął szczękę.

„Bo nadal chcę wyjść”.

„Wtedy już ją kochałem”.

“Z Korei?”

„Mój ojciec nadal oczekuje, że przeżyję przyszłość”.

Podszedłem bliżej.

„I postanowiłeś, że Emily pójdzie za tobą.”

„Myślałem, że zrozumie, gdy pojawi się coś konkretnego”.

Drzwi łazienki się otworzyły i weszła Emily, susząc włosy.

“Z Korei?”

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA