„To zdanie nigdy nikogo nie uspokoiło”.
“Laura.”
„Frank zachowywał się, jakby coś się tu wydarzyło. Teraz dowiaduję się, że zeszłego lata mieszkała tu z tobą inna kobieta”.
Między Eleną a mną nic się nie wydarzyło.
„Czy ona tu została?”
Nie odpowiedział.
“Ocena?”
“Tak.”
„Jak długo?”
“Chwileczkę.”
„Jak długo trwa chwila?”
Potarł twarz.
“Kilka tygodni.”
Zaśmiałem się, bo naprawdę myślałem, że żartuje.
Nie był.
„Przebywałeś tu przez tygodnie z żoną swojego zmarłego najlepszego przyjaciela i nigdy mi o tym nie wspomniałeś?”
“Wdowa.”
“Co?”
„Była wdową po Danielu”.
„To najmniej istotna korekta, jaką możesz teraz wprowadzić”.
Poszedł w kierunku kuchni.
Poszedłem za nią.
“Czy byliśmy razem?”
Zatrzymał się.
“Tak.”
“W takim razie wyjaśnij.”
“Będę.”
“Gdy?”
“Nie dziś wieczorem.”
Prawie rzuciłam w niego albumem ze zdjęciami.
Zamiast tego poszedłem na górę.
Następnego ranka Mark pojechał do miasta po zakupy spożywcze i części do generatora.
Gdy tylko zniknął jego samochód, zacząłem szukać Franka.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






