To ma inne implikacje. Marcus wyjaśnił te implikacje prawnikowi Michaela bardzo precyzyjnie. Michael zawarł ugodę.
Nie dostał tego, czego się spodziewał. Dostał ułamek tego, co sobie wyobrażał, mówiąc matce, że nie martwi się o rozwód, bo Ashley będzie sprawiedliwa. Otrzymał 41 000 dolarów z kapitału domu, co odzwierciedlało jego częściowy wkład w raty kredytu hipotecznego w ciągu 10 lat, pomniejszony o udokumentowane nieprawidłowości finansowe, ujęte w formie wykupu w ciągu 24 miesięcy.
Dostał swój majątek osobisty. Dostał swój samochód, który wciąż był objęty jego własnym leasingiem. Nie dostał nic od Carter Creative, o którym Marcus z powodzeniem dowodził, że stanowił w zasadzie majątek przedmałżeński z udokumentowanym niezależnym wzrostem, który można było powiązać z moim indywidualnym wysiłkiem i podejmowaniem decyzji.
Nie dostał mebli. Nie dostał stołu kuchennego. Nie dostał abonamentu na kawę.
Dziecko Tiffany, dziewczynka, o której dowiedziałem się później od Jennifer, urodziło się we wrześniu. Mam nadzieję, że będzie miało dobre życie. Nic z tego nie było jej winą.
Karen zadzwoniła do mnie raz podczas postępowania w czerwcu, żeby zapytać, czy naprawdę wstrzymam jej płatności na leki. Powiedziałem jej, że tak naprawdę nigdy tego nie zrobiłem. Wstrzymałem płatności, a potem po cichu je utrzymywałem, bo kimkolwiek był jej syn, była 71-letnią kobietą z chorobą serca i nie pozwolę, żeby cierpiała z powodu jego decyzji.
Milczała przez dłuższą chwilę. Potem powiedziała: „Jesteś lepszym człowiekiem, niż na to zasługiwał”. Podziękowałem i od tamtej pory nie rozmawialiśmy, ale myślę, że to chyba odpowiednia ilość kontaktu. Carter Creative ma się dobrze.
W tym roku pozyskaliśmy dwóch nowych klientów krajowych, a Danę awansowałem na stanowisko dyrektora operacyjnego, co było bardzo pożądane. Teraz ma odpowiedni tytuł i wynagrodzenie, a do tego prowadzi biuro ze spokojną precyzją, którą doceniam, bo to ja je zbudowałem i jestem z niej dumny każdego dnia. Sprzedałem dom w Fairview Hills w listopadzie.
Dostałem za niego 724 000 dolarów, znacznie więcej niż zapłaciliśmy, ze względu na remont, targ, dorodne dęby i kwitnącą wiśnię wzdłuż tylnego ogrodzenia, która była już w pełnym rozkwicie, kiedy pojawił się fotograf agenta nieruchomości. Kupiłem mniejszy dom, tylko dla siebie, w innej dzielnicy. Ma porządną kuchnię i gabinet z wbudowanymi półkami oraz okno wychodzące na mały ogródek, gdzie już zacząłem planować, co posadzić wiosną.
Było jeszcze coś, co zacząłem robić w tych pierwszych miesiącach po odejściu Michaela i chcę o tym wspomnieć, ponieważ przez długi czas nie chciałem o tym mówić i myślę, że to milczenie samo w sobie było rodzajem krzywdy. Przytyłem prawie 40 funtów przez lata, kiedy budowałem Carter Creative. I nie wszystko naraz.
Tak to się dzieje. Kilka funtów w roku, w którym zdobyliśmy drugie konto krajowe. Kilka kolejnych podczas remontu, stałe przedzieranie się przez późne noce, kolacje na wynos, lunche dla klientów i wino o 23:00, które nalałem sobie, gdy w końcu zamknąłem laptopa.
Przestałam patrzeć na to wprost, tak jak przestałam patrzeć wprost na Michaela. Kiedy skończyłam 40 lat, miałam dwie szafy. Ubrania, które na mnie pasowały, i te, w które, jak sobie powtarzałam, znów się zmieszczę, kiedy wszystko się uspokoi.
Sytuacja się nie uspokoiła. Zrobiło się gorzej, a potem jeszcze gorzej. A potem wszystko się kompletnie rozpadło.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





