„Spojrzałeś mi w twarz i powiedziałeś, że go nie znasz.”
“Ja wiem.”
“Dlaczego?”
Jej głos stał się cichszy.
„Bo gdybym przyznał, że znam Owena, musiałbym mu wyjaśnić, skąd go znam”.
Kilku gości weselnych zaczęło nas zauważać.
Rachel pojawiła się na skraju tarasu w swojej sukni ślubnej, a troska zastąpiła szczęście, które nosiła przez cały wieczór.
„Wszystko w porządku?”
„Nie” – powiedział Daniel.
W tym samym momencie odpowiedziałem:
„Tak będzie.”
Rachel spojrzała na mnie, a potem w stronę sali balowej, do której poszła Lily.
Od razu zrozumiała, że moim priorytetem jest odciągnięcie Lily od konfliktu dorosłych.
Dotknęła mojego łokcia.
„Michael może zabrać Lily do apartamentu dla nowożeńców. Tam jest cicho.”
“Dziękuję.”
Daniel zmarszczył brwi.
„Michael wie?”
Wyraz twarzy Rachel stwardniał.
„Co wie?”
„Że Claire adoptowała dziecko”.
Rachel mrugnęła.
„Oczywiście, że wie.”
To zawstydziło Daniela bardziej, niż jakakolwiek zniewaga.
Michael był jego młodszym bratem.
Po naszym rozwodzie był wobec mnie uprzejmy, ponieważ z Rachel przyjaźniłam się od czasów studiów pielęgniarskich.
Spotkał Lily kilka razy.
Daniel po prostu nigdy nie zadał mi wystarczająco dużo pytań, żeby dowiedzieć się czegokolwiek o moim życiu.
Vanessa w końcu odezwała się ponownie.
„Spotykaliśmy się z Owenem przez jakieś osiem miesięcy” – powiedziała. „Pod koniec zaszłam w ciążę. Już się rozpadaliśmy”.
Daniel wpatrywał się w nią.
„Chciał spróbować” – kontynuowała. „Przynajmniej na początku. Ja nie. Moi rodzice grozili, że mnie odetną, nie miałam stałej pracy, a Owen ciągle podróżował. Kłóciliśmy się tygodniami. W końcu spotkaliśmy się z doradcą ds. adopcji. On też podpisał dokumenty”.
„Wiedział więc, że ma córkę”.
“Tak.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






