„Wiem” – powiedziałem.
Wyglądało zupełnie inaczej niż w dniu, w którym przywiozłem je do domu.
Robin złożyła go ostrożnie, położyła na krześle obok siebie i spojrzała na mnie z drugiego końca stołu.
“Eddie…”
“Tak?”
„Dziękuję, że nie pozwoliłeś im wygrać.”
Delikatnie ścisnęłam dłoń Robin. „Nikt nie ma prawa cię tak traktować. Nie, dopóki ja tu jestem”.
Niektóre rzeczy stają się silniejsze, gdy budujesz je drugi raz. Ta kurtka była jedną z nich. Podobnie jak moja siostra.
I mogłem być tym, kim Robin chciała, żebym był… bratem, ojcem , tarczą lub murem oddzielającym ją od reszty świata.
Niektóre rzeczy stają się silniejsze, gdy budujesz je drugi raz.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






