„Poprosiłeś mnie, żebym wyprowadził się z mieszkania, które do ciebie należy. Chcę więc wiedzieć, czego się spodziewać”.
– Nie wyrzucam cię.
– Jeszcze nie.
Katya wstała.
– Odpowiem ci za tydzień.
W rzeczywistości decyzja już zapadła.
Etap 3. „Podczas gdy moja teściowa uczyła syna, jak się mnie pozbyć, ja po cichu przelewałem swoją pensję na inną kartę, już trzeci miesiąc z rzędu”.
Tego samego wieczoru Katia spotkała Lenę.
Siedzieli w małej kawiarni niedaleko metra. Lena przyniosła teczkę z dokumentami i kilkoma wydrukami.
„To mieszkanie jest nadal dostępne” – powiedziała. „Właściciele przeprowadzają się za granicę i są gotowi szybko sfinalizować sprzedaż”.
— Jeszcze nie zdecydowałem, czy kupić, czy wynająć.
— Lepiej wynająć. Nie podejmuj decyzji od razu.
Katya skinęła głową.
– Boję się.
– W porządku.
Mieszkałam z nim cztery lata. Dzielimy się rzeczami, przyzwyczajeniami. Nawet jedzenie w lodówce jest w połowie jego, w połowie moje.
„Nie boisz się mieszkania, Katiu. Boisz się, że po twoim wyjeździe zacznie się prawdziwe życie”.
Katya uśmiechnęła się słabo.
— A przedtem to było podróbka?
„Wcześniej zawsze musiałeś się dostosowywać. Teraz musisz sam zdecydować”.
Katya spojrzała na teczkę.
— Mam wystarczająco dużo pieniędzy na czynsz, kaucję i kilka miesięcy wydatków na utrzymanie.
– To wystarczy na początek.
— A co jeśli odmówi zwrotu moich rzeczy?
— Zabierz wszystko ze sobą i swoimi towarzyszami. I sporządź listę z wyprzedzeniem.
Lena zawsze mówiła praktycznie, bez zbędnego współczucia. Dlatego Katia jej ufała.
Ułożyli plan: wynająć mieszkanie, przewieźć dokumenty, książki, sprzęt roboczy, ubrania i rzeczy osobiste. Katia nie planowała dramatycznej ucieczki o północy. Chciała wyjechać spokojnie, z jasnym umysłem.
Następnego dnia założyła oddzielne konto elektroniczne, sprawdziła dokumenty i skontaktowała się z prawnikiem.
Prawnik uważnie wysłuchał jej opowieści.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






