Etap 1. „Podczas gdy moja teściowa uczyła syna, jak się mnie pozbyć, ja po cichu przelewałem swoją pensję na inną kartę już trzeci miesiąc z rzędu”.
„Więc będziesz kierować naszym projektem” – powiedział Giennadij Olegowicz, patrząc na Katię z zawodową bezczelnością. „Wyglądasz młodo”.
„To nie przeszkadza w pracy” – odpowiedziała spokojnie.
Edward uśmiechnął się lekko – nie było jasne, czy z aprobatą, czy kpiąco.
Katya nie zadała sobie trudu zgadywania.
Przyzwyczaiła się do tego, że ludzie często próbowali ją identyfikować po wyglądzie, wieku i intonacji. Wielu spodziewało się zobaczyć za surowymi rysunkami starszego mężczyznę, a nie trzydziestodwuletnią kobietę w jasnej bluzce i z włosami spiętymi z tyłu.
„Potrzebujemy domu, który wygląda drogo, ale nie jest ostentacyjny” – kontynuował Giennadij Olegowicz. „Wszystko musi być funkcjonalne. Duże okna, gabinet, pokój gościnny, basen”.
— A fabuła?
– Dwa hektary.
Katya otworzyła swój notatnik.
— Kto będzie na stałe mieszkał w domu?
Mężczyźni wymienili spojrzenia.
„Ja” – powiedział Giennadij Olegowicz.
„I ja” – dodał Eduard.
— Czy jesteście krewnymi?
„Partnerzy” – odpowiedział krótko Eduard.
Katia zadała jeszcze kilka pytań. Im dłużej słuchała, tym bardziej stawało się to dla niej jasne: mężczyźni pragnęli zupełnie innych domów. Giennadij Olegowicz marzył o okazałej rezydencji, w której mógłby podejmować gości i demonstrować swój status. Eduard pragnął prywatności, ciszy, osobnego wejścia i własnego terenu.
„Trzeba z góry określić zakresy odpowiedzialności” – powiedziała Katya. „W przeciwnym razie projekt utknie na etapie zatwierdzania”.
„Czy wiesz, jak rozwiązywać konflikty?” zapytał Eduard.
— Wiem, jak przekształcić sprzeczne wymagania w zadanie w pracy.
Tym razem uśmiechnął się szczerze.
– Być może więc znaleźliśmy właściwą osobę.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






