Renata prawie się uśmiechnęła. Rodrigo zapomniał o czymś prostym: kobiety, która przestała być użyteczna, nie da się kontrolować szeptem.
„Tak” – powiedziała Renata. „Złóż raport. I zachowaj wszystkie nagrania z jadalni, korytarza, wejścia i prywatnej windy”.
Twarz Rodrigiego zbladła.
Jeden z inwestorów, Don Santiago Arriaga, powoli odstawił kieliszek.
„Rodrigo” – zapytał – „dlaczego tak bardzo boisz się, że to nagranie zostanie zapisane?”
Nikt nie odpowiedział.
To milczenie bolało go bardziej niż jakiekolwiek oskarżenie.
Valeria spojrzała na Rodriga, czekając, aż ten ją obroni.
„Powiedz im, że to śmieszne” – powiedziała.
Ale Rodrigo nawet nie spojrzał jej w oczy.
Po raz pierwszy Waleria zrozumiała, że bliskość władzy nie oznacza jej posiadania.
Mariana otworzyła teczkę.
„W związku z dzisiejszym incydentem i wstępnym przeglądem, Salcedo Trust może zalecić natychmiastowe zawieszenie finansowania pomostowego”.
Rodrigo zacisnął szczękę.
„Nie możesz tego zrobić z powodu problemów małżeńskich”.
Renata przechyliła głowę.
„Jeśli to nie jest kwestia małżeńska, to możemy omówić ją technicznie”.
Wymieniła wszystko: udział Valerii w kolacji bez oświadczenia o konflikcie interesów, przeszkadzanie inwestorom w zajmowaniu miejsc, ataki fizyczne na nią, próby Rodriga uniemożliwienia zabezpieczenia dowodów oraz podejrzane wydatki.
Oczy Walerii rozszerzyły się.
„Nieregularne wydatki?”
Rodrigo szepnął: „Renata, wystarczy”.
Podpisała raport bez drżenia rąk.
„Nie” – powiedziała. „To słowo należy teraz do mnie”.
CZĘŚĆ 3
O godzinie siódmej rano następnego dnia zarząd Grupo Ibarra zebrał się w sali pełnej napięcia.
Rodrigo przybył w tym samym garniturze, co poprzedniego wieczoru. Wyglądał na wyczerpanego, ale wciąż zachowywał się jak człowiek, który wierzy, że katastrofę można nazwać nieporozumieniem.
Renata pojawiła się na nagraniu wideo ze swojego biura w Lomas de Chapultepec. Jej włosy były idealne, biała bluzka świeża, a czerwony ślad na policzku wciąż widoczny.
Nie przykryła tego.
Ten znak stał się teraz dowodem.
Przewodnicząca rozpoczęła spotkanie od omówienia następujących kwestii: incydent z Polanco, przegląd zarządzania i postępowanie Valerii Duarte.
Rodrigo pochylił się do przodu.
„Żałuję tego, co wydarzyło się wczoraj wieczorem”.
Renata nie mrugnęła.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






