Dean Harrow spojrzał na mnie.
Skinęłam mu lekko głową.
On już wszystko wiedział.
Sytuacja wykroczyła daleko poza rywalizację między rodzeństwem.
Student zatrudniony przez Vanessę uzyskał dostęp do uniwersyteckiego serwera testowego w celu sfabrykowania dowodów.
To sprawiło, że sprawa stała się potencjalnie kryminalna.
Zapisałam też wszystkie groźby, które Vanessa wysłała mi na poczcie głosowej po rozpoczęciu śledztwa.
Z każdą wiadomością stawała się odważniejsza.
Okrutniejsze.
Jakby publiczne powtórzenie kłamstwa wystarczająco wiele razy w jakiś sposób czyniło je bezpieczniejszym.
Vanessa wskazała na mnie.
„Widzisz? Ona nawet nie zaprzeczy!”
W końcu się odwróciłem.
Cała sala ucichła.
„Masz rację” – powiedziałem spokojnie. „Powinienem odpowiedzieć”.
Twarz Vanessy pojaśniała.
Myślała, że będę się bronić.
A może nawet błagać.
Zamiast tego wyciągnęłam kopertę spod togi i podałam ją Deanowi Harrowowi.
„Czy mógłbyś przeczytać pierwszą stronę?”
Uśmiech Vanessy zniknął.
Mój ojciec wstał.
„Emily, nie rób z tego widowiska.”
Spojrzałem mu prosto w oczy.
„Przyszedłeś tu spodziewając się, że to właśnie go zobaczysz.”
Dziekan otworzył kopertę.
Następnie czytał na głos.
„Wnioski z Przeglądu Etyki Akademickiej: wszystkie oskarżenia pod adresem Emily Carter okazały się sfabrykowane. Nie znaleziono żadnych dowodów na nieuczciwość akademicką”.
Fala pełnych zaskoczenia szeptów przetoczyła się przez widownię.
Twarz Vanessy straciła kolor.
Zanim zdążyła dojść do siebie, kontynuowałem.
„Uniwersytet poprosił mnie, abym nie omawiał tej sprawy publicznie, dopóki śledczy nie zakończą zabezpieczania dowodów cyfrowych”.
Mama sięgnęła po ramię Vanessy.
Vanessa przez sekundę wyglądała na przestraszoną.
Potem arogancja powróciła.
„Każdy może sfałszować raport”.
Niemal podziwiałem, jak strasznie głupia była ta odpowiedź.
Dean Harrow przeszedł na następną stronę.
„Analiza kryminalistyczna ujawniła nieautoryzowaną aktywność związaną z kontem zarejestrowanym na nazwisko Vanessa Carter”.
W sali znów zapadła cisza.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






