A potem na mnie.
„Wrobiłeś mnie.”
Pokręciłem głową.
„Nie. Udokumentowałem to, co zrobiłeś.”
Jej głowa poruszała się gwałtownie z boku na bok.
„To szaleństwo. Mamo, powiedz im.”
Moja matka otworzyła usta.
Dean Harrow czytał dalej.
„Odzyskane materiały wskazują na skoordynowaną próbę Vanessy Carter, Trenta Millera i co najmniej jednego innego uczestnika mającą na celu sfabrykowanie fałszywych dowodów nadużyć akademickich”.
Tata powoli opadł z powrotem na krzesło.
I to był właśnie ten szczegół, którego Vanessa nie potrafiła zrozumieć.
Koperta nie była zemstą.
To był dowód.
Vanessa wciąż krzyczała, gdy na scenę wszedł główny radca prawny uniwersytetu.
Poprosił wszystkich o zachowanie spokoju.
Stałem obok podium.
A ja nawet nie dostałam jeszcze dyplomu.
Adwokat mówił ostrożnie.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






