Chwilę później powiedział mi, że musimy porozmawiać o domu.
Julian wyjaśnił, że przeniesienie własności nieruchomości na jego firmę miałoby nas chronić przed ryzykiem rynkowym. Następnie wyjął z teczki nowy akt przeniesienia własności i położył obok niego srebrny długopis.
„Potrzebuję tylko twojego podpisu” – powiedział.
Spojrzałem na dokument.
Pod nazwiskiem Juliana widniało inne nazwisko: Sarah Sterling, wymieniona jako starszy wiceprezes i współwłaściciel.
Brunetka z lotniska.
„Nie przypominam sobie, żebyś wspominał o Sarze” – powiedziałem.
Ciało Juliana zesztywniało.
„Ona jest tylko konsultantką.”
„Dlatego pocałowałeś ją na lotnisku?”
Jego twarz straciła wszelki kolor.
Zanim zdążył odpowiedzieć, wyjąłem telefon i odtworzyłem nagranie.
Jego własny głos wypełnił pomieszczenie.
„Kiedy transfer się zakończy, będzie skończona. Żadnych kont. Żadnego dostępu.”
Julian patrzył na mnie z przerażeniem.
„Clara, mogę wyjaśnić.”
„Nie” – powiedziałem spokojnie. „Możesz to wyjaśnić śledczym”.
Jego telefon zaczął dzwonić.
Pułapka już się zamknęła.
CZĘŚĆ 3
Telefon Juliana zadzwonił ponownie, zanim zdążył się odezwać.
Odpowiedział uściskiem dłoni.
Po drugiej stronie Sarah niemal krzyczała.
„Przelew się nie powiódł! Wszystkie konta firmowe zostały zamrożone. Bank odrzucił przelew, a śledczy właśnie przyjechali z wezwaniem sądowym!”
Twarz Juliana zbladła.
„O czym ty mówisz?” krzyknął.
„Mają oryginalne dokumenty powiernicze! Wiedzą, że dokumenty zabezpieczające były fałszywe. Policja jest tutaj!”
Telefon wypadł mu z ręki i roztrzaskał się o drewnianą podłogę.
Po raz pierwszy odkąd go poznałam, Julian wyglądał na autentycznie przerażonego.
Spojrzał na mnie, jakby widział kogoś obcego.
„Wszystko zepsułeś” – wyszeptał.
Pokręciłem głową.
„Nie, Julian. Zniszczyłeś się w chwili, gdy uwierzyłeś, że moja cierpliwość oznacza, że jestem bezsilny”.
W domu rozległo się pukanie.
Otworzyłem drzwi wejściowe i zobaczyłem Marcusa stojącego na zewnątrz w towarzystwie dwóch policjantów i śledczego, niosącego grubą teczkę prawną.
Marcus spokojnie wszedł do środka.
„Zamrożenie banków zostało zakończone” – oznajmił. „Udzielanie pożyczek firmie zostało zawieszone, ponieważ zostały uzyskane w wyniku oszustwa, a wszystkie powiązane aktywa zostały zabezpieczone do czasu zakończenia dochodzenia”.
Julian pozostał nieruchomy na sofie.
Jeden z funkcjonariuszy wręczył mu pakiet dokumentów prawnych.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






