„Nie wiedziałam, że jest żonaty”.
Te słowa podziałały na mnie jak cios pięścią.
Spojrzałem na Cartera.
Powiedziałeś jej, że jesteś singlem?
„To nie tak, jak myślisz” – powiedział szybko.
Prawie się roześmiałem.
„Naprawdę? To powiedz mi, na co patrzę.”
Potarł twarz dłonią.
„Emma, czy możemy porozmawiać gdzieś prywatnie?”
“NIE.”
Młoda kobieta zrobiła mały krok w tył.
“Myślę, że powinnam już iść.”
„Nie” – powiedziałem. „Nie powinieneś”.
Wyglądała niepewnie.
„Myślę… że są rzeczy, które oboje powinniśmy usłyszeć.”
Carter zacisnął szczękę.
“Emma.”
Zignorowałem go.
Spojrzałem na kopertę, którą kobieta nadal trzymała w rękach.
“Co to jest?”
Zmarszczyła brwi.
„Dokumentacja dotycząca stypendium.”
Mrugnęłam.
“Co?”
„Dokumenty odnowienia.”
Spojrzała na mnie i na Cartera.
“Myślałem…”
Jej głos ucichł.
„Myślę, że odbyliśmy zupełnie różne rozmowy z tym samym człowiekiem”.
Carter sięgnął po kopertę.
„Nie musimy tego tutaj robić”.
Odciągnęła go.
“NIE.”
Spojrzała na mnie ponownie.
“Jestem Lily.”
“Jestem Emma.”
“Bardzo mi przykro.”
“Ja też.”
Wzięła powolny oddech.
„Jestem wolontariuszką w Hartwell Medical Foundation”.
Nigdy o tym nie słyszałem.
„Zapewniamy wsparcie finansowe studentom medycyny, którzy borykają się z poważnymi trudnościami finansowymi”.
Spojrzałem na nią.
„Carter złożył podanie pod koniec drugiego roku”.
Odwróciłam się ku niemu.
„Ubiegałeś się o stypendium?”
Odwrócił wzrok.
Lily zmarszczyła brwi.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





