Hawajskie koszule, złote plaże i ten zniewalający uśmiech… „Blue Hawaii” pozostaje jednym z najbardziej kultowych filmów Elvisa Presleya. Ale za palmami i słonecznymi melodiami kryją się urocze anegdoty, wybuchy śmiechu i drobne niedoskonałości, które sprawiają, że Król jest jeszcze bardziej ujmujący. Przygotuj się: te historie zza kulis zmienią Twoje spojrzenie na ten klasyk lat 60.
Błędy, które sprawiają, że film jest tak czarujący
Wszyscy uwielbiamy dostrzegać drobne błędy w naszych ulubionych filmach. A w „Blue Hawaii” jest ich pełno. Najsłynniejszy? Ukulele Elvisa uparcie trzyma się tej samej akordy, nawet gdy muzyka zmienia tonację. Szczegół, który wywołuje uśmiech na twarzy. Kolejny zachwycający moment: w scenie z samochodem postacie tajemniczo zamieniają się miejscami w kolejnych ujęciach, niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Te drobne potknięcia, wcale nie psują zabawy, a wręcz nadają filmowi autentyczny, wręcz nostalgiczny, charakter albumu fotograficznego.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





