Podchodzi do bagażnika swojego opancerzonego samochodu i otwiera go. Wyciąga ciężki stalowy
„Łyżka do opon. Podchodzi do Eliasa od tyłu… i macha nią.”
Przywarłam plecami do ceglanej ściany apteki, z trudem łapiąc oddech
gdy obraz malował się w mojej głowie.
„Uderza go dwa razy” – kontynuował Marcus drżącym głosem. „Elias traci przytomność.
Julian upuszcza żelazo, chwyta Eliasa za kołnierz i ciągnie go na tył
swojego SUV-a. Zatrzasnął bagażnik, wsiadł z powrotem na fotel kierowcy i odjechał.
Minutę później światła u sąsiadów gasną. Sarah, Julian wziął go żywego. On
„wziął ze sobą żywego świadka, żeby nie dostać wyroku za jazdę pod wpływem alkoholu”.
Wyciągnąłem Glocka 19 z kabury. Sprawdziłem magazynek. Siedemnaście naboi.
Wsunąłem go z powrotem, a metaliczny dźwięk przywrócił mi rzeczywistość.
„Gdzie podział się SUV, Marcus? Masz jego tablice rejestracyjne. Zarządzaj zautomatyzowanym systemem miasta”
Czytniki tablic rejestracyjnych. Znajdź go.
„Już to zrobiłem” – powiedział Marcus. „Samochód Juliana ma luksusowy system śledzenia.
zhakował sygnał satelitarny producenta. Z miejsca katastrofy nie udał się do
szpitala. Pojechał na skraj hrabstwa Blackwood. Zapuścił się w głąb
opuszczone, rozległe stocznie przemysłowe na nabrzeżu nr 4. A GPS pokazuje
„Pojazd stał zaparkowany na ziemi przez trzy godziny, zanim znowu ruszył.”
„Wyślij mi współrzędne.”
„Sarah, zaczekaj” – błagał Marcus. „To własność powiatu, ale właścicielem jest burmistrz Vance”
spółka holdingowa, która kupiła ten teren w zeszłym roku. To własność prywatna. Jeśli pójdziesz
Wchodzisz tam bez nakazu, wkraczasz na cudzy teren. Wszystko, co znajdziesz, zostanie
niedopuszczalne i cię aresztują. Musisz pozwolić mi zadzwonić do władz stanowych.
Policja.”
„Policja stanowa pracuje dla burmistrza, Marcusie” – powiedziałem, idąc w stronę mojego
krążownik. „Jeśli do nich zadzwonimy, pójdą na molo nr 4 i wyasfaltują cokolwiek Julian
„zostawiłem. Wchodzę.”
„Sarah, proszę… jesteś sama.”
„Nie, nie jestem” – powiedziałem cicho, dotykając kieszeni, w której znajdował się złoty pierścień Eliasa
wypoczęty. „Zabieram ojca na poszukiwanie jego córeczki”.
Wyłączyłem radio, przerywając protesty Marcusa i uderzyłem krążownikiem w
biegiem, pędząc w stronę najciemniejszej części miasta.
Rozdział 4: Ziemia, deszcz i zmiażdżona gwiazda
Stocznia Blackwood Shipping Yards przypominała cmentarzysko metalowych tytanów.
Zardzewiałe, wydrążone kontenery transportowe ułożono w stosy po cztery, tworząc
labirynt postrzępionej stali i zacienionych zaułków. Deszcz uderzał w
falistej blachy, tworzącej ogłuszający, chaotyczny odgłos bębnienia, który maskował dźwięk
mojego podejścia.
Zaparkowałem krążownik milę dalej i ruszyłem przez zarośnięte bagna
aby uniknąć kamer obwodowych. Byłem przemoczony do suchej nitki, błoto przywierało do moich
spodnie taktyczne, broń służbowa wyciągnięta i mocno trzymana oburącz.
Poruszałem się bezszelestnie między wysokimi kontenerami, kierując się słabym blaskiem
Światła miasta odbijają się od niskich, rozdętych chmur. Współrzędne GPS
Marcus wysłał mnie, abym zlokalizował polanę w pobliżu zardzewiałego falochronu na samym końcu
z tyłu podwórka.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






