„Spędzimy noc w twoim wiejskim domu. Po co wydawać pieniądze na hotel?” powiedziała siostrzenica, ale gospodyni tylko się uśmiechnęła.
„W wiejskim domu, mówisz?” Wiera Pietrowna ostrożnie odłożyła telefon na stół, nie czekając nawet, aż Alina skończy rozmowę. Spojrzała na męża, który cicho naprawiał stary budzik przy stole. „Kola, słyszałeś? Nasza siostrzenica już wszystko postanowiła. Przyjeżdża jutro ze swoim nowym chłopakiem, prosto do naszego domu, gdzie wszystko będzie dla nich gotowe”.
Nikołaj westchnął i odłożył lupę.
„Daj spokój, Wiera. Jest młoda. Przyjeżdżają do miasta na weekend i chcą się trochę zabawić. Co w tym złego? Daj im klucze i pozwól im zostać. Dom i tak jest pusty. Nie planowaliśmy tam jechać do przyszłego tygodnia”.
„Nie o dom się martwię, Koli. O porządek i czystość”. Pamiętasz zeszły rok, jak ona i jej przyjaciele „po prostu spędzili tam weekend”? Spędziłem trzy dni, szorując sadzę z grilla ze ścian i zbierając odłamki szkła z trawnika. Alina myśli, że skoro dom na wsi należy do rodziny, może go przekształcić w ośrodek wakacyjny. „
No cóż, teraz jest starsza i przywozi swojego chłopaka, żeby go nam przedstawić” – próbował ją uspokoić mąż. „To rodzina, a nie obcy ludzie”.
„Właśnie w tym tkwi problem: to nie są obcy. Z obcymi mogłabym po prostu odmówić i zapomnieć o sprawie. Ale z rodziną nie da się nic powiedzieć, żeby się nie obrazili”.
Telefon na stole znowu zaczął wibrować. Wiera Pietrowna westchnęła i przełączyła na tryb głośnomówiący.
„Ciociu Wiero, jesteś tam?” – zawołała Alina mocnym, pewnym głosem. „Połączenie zostało zerwane. No cóż, będziemy jutro koło południa. Zanieś klucze do domku na dworzec, dobrze? Byłoby niezręcznie, gdybyśmy jechali aż do twojego mieszkania i tracili czas. Pojedziemy tam prosto, zostawimy rzeczy, a potem pójdziemy pozwiedzać”.
„Dzień dobry, Alina” – odpowiedziała stanowczo Wiera Pietrowna. „Nie pójdziemy na dworzec. Kola ma problemy z plecami. Jeśli tak bardzo potrzebujesz kluczy, to sama je odbierz. Poza tym, w domku nie mamy teraz gości”. „Lodówka jest odłączona od prądu, pościel schowana, a trawnik nieskoszony”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






