„Wciąż trzymał nóż”.
„Czuwał poczucie winy dłużej, niż trzymał broń”.
Maeve przyglądała mi się.
„W co zamieni się twoja sprawiedliwość, gdy miłosierdzie zagrozi twojej koronie?”
“Nie wiem.”
„Wtedy pamiętaj o tej niepewności.”
Zobowiązała każdy klan Moonwood do przystąpienia do sojuszu.
Tomas poprosił o możliwość wzięcia udziału w ataku na Krwawą Cytadelę.
Odmówiłem.
„Nie zostaniesz ukarany”.
„Zasługuję na karę”.
„To nie to samo, co bycie użytecznym.”
„Co mam zrobić?”
„Chrońcie ludzi ewakuujących się zachodnią drogą”.
Wyglądał na rozczarowanego.
Podszedłem bliżej.
„Umierać jest łatwo, gdy poczucie winy przekonało cię, że życie jest nie do zniesienia”.
Podniósł wzrok.
„Żyj wystarczająco długo, aby naprawić to, co zostało zepsute.”
Tomasz skłonił się.
To był pierwszy rozkaz, jaki wydałam jako królowa, który nie skazywał nikogo na śmierć.
Nasza armia posuwała się przez północne lasy.
Mieszkańcy wsi przyjęli nas ostrożnie.
Wiele osób nadal boi się smoków.
Wielu wampirów wierzyło, że zamierzamy zniszczyć ich gatunek.
Propaganda Adriana przedstawiała mnie jako ludzkiego wyższościowca, marionetkę smoka i szaloną księżniczkę opętaną przez martwą królową.
Odpowiedzieliśmy uwalniając każdą wioskę, przez którą przejeżdżaliśmy, związaną więzami krwi.
Pieczęć Ofiary pozwoliła mi przełamać kompulsje, ale każde jej użycie czegoś mnie pozbawiało.
Czasami wspomnienie znika.
Czasem rok mojego życia znikał w srebrnym płomieniu.
Po wyzwoleniu całego miasta górniczego nie mogłem już pamiętać głosu mojej matki.
Nikomu nie powiedziałem.
Rowan i tak to zauważył.
„Spojrzałeś na jej portret i zapytałeś, kto go namalował.”
„Byłem zmęczony.”
„Tracisz wspomnienia”.
„Pieczęć wymaga poświęcenia.”
„To przestań go używać.”
„I zostawić tysiące niewolników?”
„Musi być inny sposób.”
„Nie mamy czasu, żeby to znaleźć.”
Jego gniew ustał.
„Brzmisz jak Kaelith.”
Ta nazwa uciszyła nas oboje.
Tej nocy śniło mi się Krwawe Królestwo.
Kaelith stała po pas w czerwonym morzu.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






