Uśmiechnęłam się po raz pierwszy od trzech dni.
„Wybrałaś niewłaściwego męża”.
Tego wieczoru spotkałem się z detektyw Ramos na parkingu i wręczyłem jej zaszyfrowany dysk Eleny, nagranie z zakładu pogrzebowego i kopię raportu toksykologicznego, którego wydanie szpital próbował opóźnić.
„Co dokładnie znajduje się na tym dysku?” – zapytała.
Spojrzałem w okno szpitala Eleny.
„Wystarczająco” – powiedziałem – „żeby ich żywcem pochować”.
CZĘŚĆ 3
Posiedzenie zarządu zaplanowano na godzinę dziewiątą.
Vivian weszła do Vale Tower niczym królowa przybywająca na koronację. Marcus podążył za nią, uśmiechając się do kamer i składając już oświadczenia na temat „rodzinnej tragedii” i „odpowiedzialnego przywództwa”.
Czekałem na krześle Eleny.
Każdy reżyser się odwrócił.
Vivian zamarła. „Nie masz pozwolenia, żeby tu przebywać”.
Położyłem pełnomocnika Eleny na stole. „Dzisiaj jestem”.
Marcus się roześmiał. „To żałosne”.
Drzwi za nim się otworzyły.
Detektyw Ramos wszedł w towarzystwie dwóch funkcjonariuszy, biegłego księgowego i dyrektora szpitala, którego twarz wyglądała jak mokry papier.
Głos Vivian stał się ostrzejszy. „Co to jest?”
Nacisnąłem przycisk.
Ekran ścienny rozświetlił się.
Najpierw pojawiły się rejestry leków: środki uspokajające objęte ograniczeniami, usunięte na mocy kodeksu wykonawczego Marcusa.
Następnie e-maile: Vivian domagająca się „czystego zdarzenia medycznego przed kwartalnym głosowaniem”.
Następnie dźwięk z dysku Eleny.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






