Trzymałam w rękach arkusz budżetu na kwiaty kościelne, patrząc na ręcznie napisany limit trzystu dolarów, na który zgodziliśmy się w zeszłym miesiącu. „No cóż, Madison, budżet obejmuje tylko standardowe kompozycje sezonowe, które zamówiliśmy w lokalnej szkółce”.
„Franklin powiedział mi wczoraj wieczorem, że nie musimy się martwić o kwiaciarnię” – powiedziała, wciąż pracując palcami nad złotą obrączką. „Powiedział, że już zatwierdził dodatkowy koszt”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






