„To po co go ostrzegać, skoro ona pamięta?”
„Ponieważ kanclerz Torren kontroluje sieć wywiadowczą Vossa”.
Callan zmarszczył brwi.
„Spodziewałeś się, że on to przechwyci.”
“Tak.”
Raen spojrzał na Serafinę.
„Chciałem, żeby Torren wpadł w panikę”.
“Dlaczego?”
„Bo wie, gdzie ukryte są dowody”.
Serafina patrzyła.
„Jakie dowody?”
Raen podszedł bliżej.
„Twoja matka zostawiła płyty.”
“Gdzie?”
„W Voss Ridge.”
Darian natychmiast odpowiedział: „Nie”.
Raen go zignorował.
„W północnych górach znajduje się stary klasztor.”
Serafina poczuła nagle chłód.
„Elara pozostała tam, zanim zniknęła.”
„Ukryła coś pod świątynią Bogini Księżyca”.
„Skąd wiesz?”
Raen sięgnęła do rękawa.
Strażnicy się napięli.
Powoli wyjęła srebrny wisiorek.
Serafina rozpoznała trzy gwiazdy.
„To należało do twojej matki.”
Serafina wzięła.
W chwili, gdy jej palce dotknęły wisiorka, coś kliknęło.
Otworzył się ukryty schowek.
W środku znajdowała się mała, złożona kartka papieru.
Nikt nie oddychał.
Serafina ostrożnie ją rozłożyła.
Było tam napisane tylko jedno zdanie.
JEŚLI MOJA CÓRKA PRZEŻYJE, WILK JĄ ZNAJDZIE.
Darian wpatrywał się w te słowa.
Diamentowy Wilk wył gdzieś na dole.
Najwyższa Kapłanka, która dotąd milczała, nagle przemówiła.
„Elara wiedziała.”
Serafina spojrzała na nią.
„Wiedziałeś co?”
Twarz kapłanki była blada.
„Wiedziała, że zostaniesz partnerką Dariana.”
„To jest niemożliwe.”
„Dwadzieścia dwa lata temu twoja matka przybyła do tego pałacu”.
Darian zmarszczył brwi.
„Znałeś ją?”
“Tak.”
Kapłanka spojrzała na niego.
„Przyszła niosąc nowonarodzone dziecko”.
Serafina przestała oddychać.
„Błagała nas, żebyśmy cię ukryli.”
„Dlaczego tutaj?”
Kapłanka odpowiedziała powoli.
„Ponieważ jedyną osobą wystarczająco potężną, by cię chronić, był ojciec Dariana.”
Wyraz twarzy Dariana uległ zmianie.
„Mój ojciec wiedział?”
“Tak.”
„I nigdy mi nie powiedziałeś?”
„Złożył przysięgę.”
Serafina przyłożyła dłoń do czoła.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






