Nie ufaj Torrenowi.
Nie ufaj tronowi Vossa.
I cokolwiek się stanie—
nie pozwól, aby Darian odkrył, kim naprawdę była jego matka.
Serafina zamarła.
Darian stał za nią.
„Co tu jest napisane?”
Zanim zdążyła ukryć list, z ciemności dobiegł kobiecy głos.
„Mówi, że wasze królestwa zostały zbudowane na tym samym kłamstwie”.
Serafina się odwróciła.
Do przodu wyszła zakapturzona kobieta.
Zdjęła kaptur.
Ciemne włosy przeplatane srebrnymi pasemkami.
Znajome oczy.
Serafina przestała oddychać.
“Matka?”
Elara uśmiechnęła się przez łzy.
„Moja mała gwiazdka.”
Serafina pobiegła do niej.
Ale zanim się dotknęli, Elara podniosła nóż.
I skierował go prosto na Dariana.
ROZDZIAŁ 5: DWIE RODZINY KRWI
Darian dobył miecza.
Serafina stanęła między nimi.
“Zatrzymywać się!”
Nóż Elary pozostał uniesiony.
„Odejdź od niego.”
„Uratował mi życie”.
„Nie rozumiesz, kim on jest.”
„To powiedz mi.”
Elara wpatrywała się w Dariana.
Król pierwszy opuścił miecz.
„Znałeś mojego ojca.”
“Tak.”
„Mój ojciec chronił twoją córkę”.
„On także pomógł zniszczyć moją rodzinę”.
Serafina nagle poczuła się źle.
„O czym mówisz?”
Elara powoli opuściła nóż.
Dwadzieścia dwa lata tajemnic rozpadły się w ciągu następnej godziny.
Król Aldric Wolf — ojciec Dariana — był niegdyś sojusznikiem dziadka Serafiny, króla Evandera z Voss.
Wspólnie zaplanowali pokojowe zjednoczenie królestw.
Nie przez podbój.
Poprzez małżeństwo.
Młodsza siostra Aldrica, Lyanna Wolf, potajemnie poślubiła najstarszego syna Evandera.
„To sprawiłoby, że ich dziecko byłoby związane z obiema koronami” – powiedział Raen.
Elara skinęła głową.
„Było dziecko”.
Darian znieruchomiał.
“Kto?”
Elara spojrzała mu prosto w oczy.
„Twoja matka.”
Cisza.
Darian zaśmiał się raz.
„To nie ma sensu.”
„Aldric nie był twoim biologicznym dziadkiem ze względu na twoją matkę.”
„Mówisz, że moja matka była księżniczką Voss?”
“Tak.”
Darian wpatrywał się w nią.
„Wtedy Serafina i ja…”
„Nie są blisko spokrewnieni.”
Wyraz twarzy Elary stwardniał.
„Twoja matka pochodziła z innej gałęzi rodu, od syna Ewandera.”
Serafina westchnęła.
Darian wyglądał na zirytowanego.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





