REKLAMA

UKRYTA LUNA DIAMENTOWEGO WILKA

REKLAMA
UKRYTA LUNA DIAMENTOWEGO WILKA
REKLAMA

Papier był wyblakły.

W jednym rogu znajdował się symbol.

Góra otoczona trzema gwiazdami.

Raen przestał oddychać.

Zauważyła to Serafina.

„Co to jest?”

Raen wyszeptał: „Królewska pieczęć Voss Ridge”.

Na korytarzu rozległy się szmery.

Serafina zaśmiała się nerwowo.

„To nie ma sensu.”

Darian czytał dalej.

Zacisnął szczękę.

Callan zniżył głos.

„Jej matka weszła do tego pałacu dwadzieścia dwa lata temu pod nazwiskiem Elara Pell”.

Serafina szybko skinęła głową.

„To była moja matka.”

“NIE.”

Głos Raena nagle wydał mi się odległy.

Wszyscy zwrócili się w jej stronę.

Księżniczka spojrzała na Serafinę z przerażeniem.

„Elara była moją ciocią.”

Świat Serafiny stanął na głowie.

“NIE.”

Raen cofnął się.

„Księżniczka Elara zniknęła dwadzieścia trzy lata temu”.

Najwyższa Kapłanka zamknęła oczy.

Darian ponownie przestudiował dokument.

Następnie przeczytał imię wypisane pod wyblakłą pieczęcią królewską.

„Serafina Elara Voss.”

Serafina pokręciła głową.

“NIE.”

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA