„Trzy testy.”
Cisza.
„Co zamierzasz zrobić?”
„Zatrzymam dziecko”.
„Sarafina.”
Jego głos stał się ostrożny.
„Pomyśl, co to znaczy.”
„Już to zrobiłem.”
„Jeśli to dziecko się urodzi, rozwód stanie się o wiele bardziej skomplikowany”.
“Ja wiem.”
„Będziesz miał połączenie z Alericem.”
“Ja wiem.”
„Dlaczego więc?”
„Bo to dziecko też jest moje.”
Pozostał milczący.
Potem dodałem,
„A ponieważ Sterlingowie przez pięć lat powtarzali mi, że nie mogę dać im prawowitego dziedzica”.
Desmond zrozumiał natychmiast.
„Jeśli to będzie chłopiec…”
„Wpadną w panikę”.
„A jeśli to będzie dziewczynka?”
„Nadal będą panikować”.
Usiadłem na brzegu łóżka.
„Tak czy inaczej, nie mam już zamiaru pozwalać im decydować, ile warte jest moje ciało”.
Następnego dnia mój ginekolog potwierdził ciążę.
Sześć tygodni.
Zdrowy rozwój.
Mocne bicie serca.
Przeskanowałem obraz USG i umieściłem go w zaszyfrowanym sejfie.
Kiedy wróciłem do domu, Aleric oglądał w salonie wiadomości finansowe.
Eleanor usiadła obok kołyski Juliana.
Estelle weszła niosąc srebrną tacę z owocami.
Podszedłem i usiadłem.
„Aleric.”
Spojrzał na mnie z typowym dla siebie znudzeniem.
„Mam ci coś do powiedzenia.”
„Słucham.”
„Jestem w ciąży.”
W pokoju zapadła całkowita cisza.
Dłoń Eleanor zatrzymała się nad Julianem.
Estelle zamarła w drzwiach.
Taca lekko zadrżała.
Aleric wpatrywał się we mnie.
„Co powiedziałeś?”
„Jestem w szóstym tygodniu ciąży”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





