REKLAMA

W pokoju zapadła cisza, gdy położyłam zdjęcie USG na stoliku kawowym. Mój mąż, Aleric, spojrzał na nie, a potem na mnie, podczas gdy jego mama stała przy łóżeczku, trzymając w ramionach trzymiesięczne dziecko, które przyniósł do naszego domu w Greenwich zaledwie kilka dni wcześniej.

REKLAMA
W pokoju zapadła cisza, gdy położyłam zdjęcie USG na stoliku kawowym. Mój mąż, Aleric, spojrzał na nie, a potem na mnie, podczas gdy jego mama stała przy łóżeczku, trzymając w ramionach trzymiesięczne dziecko, które przyniósł do naszego domu w Greenwich zaledwie kilka dni wcześniej.
REKLAMA

„Ale trzy miliony to niemożliwość”.

Spojrzałem w górę.

„Udało ci się wysłać Rowanowi półtora miliona.”

„To trwało kilka lat”.

„Trzy miliony”.

“Dwa.”

“NIE.”

„Natychmiast przeleję dwa miliony, a ty wyjedziesz jeszcze dziś”.

“Trzy.”

Spojrzał na mnie.

Potem wspomniałem o innej strukturze, którą odkryło śledztwo Gideona.

Konto w Zurychu powiązane z podejrzanymi płatnościami za konsultacje.

Twarz Alerica zbladła.

„Skąd wiesz o Zurychu?”

„Twoje sekrety nie są już sekretami.”

Usiadłam przy toaletce.

„Kwota pozostaje na poziomie trzech milionów”.

Przez prawie minutę stał w milczeniu.

Potem wydarzyło się coś nieoczekiwanego.

Jego postawa uległa zmianie.

Arogancja zniknęła.

„Sarafina.”

Spojrzałem na niego w lustrze.

„Czy naprawdę musiało do tego dojść?”

“Tak.”

„Popełniłem błędy”.

Odwróciłem się.

„Błędy?”

“Jarzębina.”

Przełknął ślinę.

„Pigułki.”

Następnie:

“Juliański.”

Mój wyraz twarzy się nie zmienił.

„Żałuję wszystkiego”.

„Żałujesz utraty kontroli.”

“NIE.”

Podszedł bliżej.

„Jesteś jedyną kobietą, która kiedykolwiek naprawdę stała u mojego boku.”

Prawie się roześmiałem.

„Możemy to naprawić.”

“NIE.”

„Posłuchaj mnie.”

Wyciągnął rękę w moją stronę.

„Razem wychowamy to dziecko”.

Odsunąłem się.

„Możemy stać się prawdziwą rodziną”.

„Mieliśmy już pięć lat, żeby stać się jednością”.

„Zakończę związek z Rowanem.”

Spojrzałam na niego.

„Wyślę ją na stałe na Bermudy”.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA