*Saraphina, tu Rowan.*
Prawie zablokowałem to bez czytania.
I wtedy ciekawość zwyciężyła.
*FBI i SEC przeprowadziły dziś rano rewizję w domu Alerica.*
Czytałem dalej.
*Został oskarżony o oszustwa elektroniczne, unikanie płacenia podatków i oszukańcze transfery aktywów.*
Kolejna wiadomość.
*Konta Sterling Holdings są zamrożone.*
Następnie:
*Firma składa wniosek o ogłoszenie upadłości na podstawie Rozdziału 11.*
Wreszcie:
*Jesteś teraz szczęśliwy?*
Wpatrywałem się w ekran.
Imperium Alerica chyliło się ku upadkowi.
Człowiek, który wierzył, że pieniądze i status rodzinny chronią go przed konsekwencjami, teraz musiał zmierzyć się z konsekwencjami swoich własnych wyborów.
Rowan najwyraźniej spodziewał się, że będę świętować.
Może wyobrażała sobie, że czekałem na zemstę.
Może wierzyła, że wszystko co zrobiłem miało na celu ich zniszczenie.
Ale gdy przeczytałam jej wiadomość, nie poczułam prawie nic.
Żadnej radości.
Żadnego smutku.
Brak satysfakcji.
Tylko pokój.
Aleric nie był już moim mężem w żadnym istotnym sensie tego słowa.
Sterling Holdings nie był już moim zmartwieniem.
Przyszłość Rowana nie była już moim problemem.
Obsesja Eleonory na punkcie spadkobierców była kwestią zupełnie innego życia.
Usunąłem wiadomość.
Następnie na stałe zablokowałem numer Rowana.
Wszedłem do środka.
Wziąłem prysznic.
Przebrałem się w czystą piżamę.
I położyłem się do swojego łóżka.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






