Tym razem nie zapytała.
W chwili, gdy weszliśmy do mojego pokoju, mama zamknęła drzwi.
Następnie zamknąłem.
„Dobra. Teraz oficjalnie mnie przerażasz.”
Stanęła twarzą do mnie.
„Możesz pójść dziś wieczorem z Noahem, ale pod jednym warunkiem.”
Gniew pojawił się przed strachem.
„Jeśli to dlatego, że Noah ma zespół Downa, przysięgam…”
“NIE.”
„Mam osiemnaście lat.”
“Ja wiem.”
„On jest moim najlepszym przyjacielem.”
„Ja też to wiem.”
„Więc jaki jest problem?”
Mama zacisnęła usta.
Przez kilka sekund nie mogła mówić.
Na koniec usiadła na moim łóżku.
„Czy pamiętasz rok, w którym odszedł twój ojciec?”
Pytanie mnie zaskoczyło.
„Co tata ma wspólnego z balem maturalnym?”
“Nic.”
„To dlaczego o nim rozmawiamy?”
„Ponieważ w tamtym roku coś się wydarzyło.”
Skrzyżowałem ramiona.
“Co?”
„Przestałeś jeść lunch.”
Moje ramiona powoli opadły.
„Skąd to wiesz?”
Mama na mnie spojrzała.
„Noe mi powiedział.”
Wpatrywałem się.
“Co?”
„Znalazł mnie pewnego popołudnia.”
“Gdzie?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






