„Znalazłem coś w aktach spadkowych, co miało związek z ojcem Arthura”.
“Co?”
„Zapieczętowana koperta”.
Moje serce podskoczyło.
„Dlaczego to miałoby mieć znaczenie?”
„Ponieważ Artur napisał na nim twoje imię.”
Zatrzymała się.
„A pod twoim imieniem napisał trzy słowa.”
„Jakie słowa?”
Głos Clary stał się cichszy.
„Jeśli przyjdą.”
Część 5: Ostatnia wiadomość Artura wyjaśnia, dlaczego mój dom zawsze był czymś więcej niż tylko domem
Dotarłem do archiwum w dwanaście minut.
Clara czekała obok szarego pudełka z płytami.
Koperta znajdowała się pod folią ochronną.
Pożółkły.
Nieotwarte.
Moje imię zostało napisane niepowtarzalnymi, drukowanymi literami Arthura.
BEVERLY MILLER
Poniżej:
JEŚLI PRZYJDĄ
Poczułem, że kolana mi miękną.
Nie dlatego, że spodziewałem się zakopanego skarbu.
Artur nie był takim człowiekiem.
Jeśli coś ukrywał, to dlatego, że wierzył, iż takie ukrywanie ma jakiś cel.
„Gdzie to znalazłeś?”
„W materiałach spadkowych jego ojca”.
Ojciec Arthura zmarł dwadzieścia osiem lat wcześniej.
Clara wskazała na kartę ekwipunku.
„Pole zostało błędnie zindeksowane.”
Oczywiście, że tak.
Wszechświat najwyraźniej miał poczucie humoru.
Rachel spotkała się z nami tam, zanim otworzyliśmy.
Wewnątrz znajdowały się cztery strony.
List napisany ręcznie.
Mapa geodezyjna.
Kopia umowy o dostępie.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






