„Za spotkanie z tobą pod fałszywym pretekstem.”
Czekałem.
„Za to, że nie powiedziałem ci, kiedy przestałeś być zadaniem.”
Ścisnęło mnie w gardle.
Potem dodał:
„I za to, że pozwoliłeś zaangażować się w coś niebezpiecznego, nie dając ci wyboru”.
Te przeprosiny były najważniejsze.
Skinąłem głową.
Następnie wszedłem do windy.
Richard nie poszedł za nim.
Następnego ranka statek zacumował.
Claire czekała w terminalu.
Poleciała w dół, bo była przerażona.
W chwili, gdy mnie zobaczyła, pobiegła mi w ramiona.
Przytuliłem ją.
Potem powiedziałem:
„Będziemy mieli bardzo poważną kłótnię.”
Ona natychmiast zaczęła płakać.
“Ja wiem.”
„Myślałeś, że nie zniosę prawdy?”
“NIE.”
„To dlaczego mi nie powiedziałeś?”
„Bo wiedziałem, że i tak pójdziesz.”
Spojrzałem na nią.
“Dokładnie.”
Wyglądała na zdezorientowaną.
„To miała być moja decyzja”.
„Pomyślałem, że jeśli wiesz…”
„Myślałeś, że podejmę inną decyzję, niż ta, której chciałeś.”
Claire płakała jeszcze mocniej.
“Przepraszam.”
Uwierzyłem jej.
Nadal byłem zły.
Te dwa uczucia mogą istnieć razem.
Około dwadzieścia minut później Richard przeszedł przez terminal.
Claire go zobaczyła.
Potem spojrzała na mnie.
“Oh.”
“Co?”
“Nic.”
„Claire.”
„On jest po prostu… inny, niż sobie wyobrażałam.”
Spojrzałem na nią gniewnie.
Nagle uznała swój telefon za niezwykle interesujący.
Richard podszedł ostrożnie.
“Dzień dobry.”
“Sporny.”
Podał mi małą kopertę.
W środku znajdowała się kartka papieru.
Tylko jego numer telefonu.
Nic więcej.
„Żadnego tajnego raportu?” – zapytałem.
“NIE.”
„Brak pliku tła?”
“NIE.”
„Nie ma zdjęcia, na którym piję kawę?”
Skrzywił się.
„Zasłużyłem na to.”
Prawie się uśmiechnąłem.
Potem powiedział:
„Jeśli kiedyś będziesz chciał do mnie zadzwonić, to będę wdzięczny.”
„A jeśli nie?”
„Zrozumiem.”
„Dlaczego nie chcesz tego zbadać?”
To w końcu go rozśmieszyło.
“NIE.”
Włożyłam numer do torebki.
Nie dzwoniłem do niego przez dwa tygodnie.
To zaskoczyło Claire.
Mnie też to zaskoczyło.
Musiałam podjąć decyzję, czy tęsknię za Richardem, czy też po prostu przegapiłam romantyczną wersję rejsu, którą sobie wyobrażałam.
Niestety, odpowiedzią okazał się Richard.
Więc zadzwoniłem.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






