Kilka lat wcześniej Ivanna również przechowywała komórki jajowe w tej samej klinice.
Jej próbki przechowywano w tym samym obiekcie co moje.
Podczas wewnętrznego przeglądu przeprowadzonego po narodzinach Grace technicy odkryli, że numery identyfikacyjne na dwóch dokumentach magazynowych nie zgadzają się z zapisami w archiwalnych dziennikach laboratoryjnych.
Mój był jednym z nich.
Drugą była Ivanna.
Spojrzałem w górę.
“NIE.”
Nic nie powiedziała.
„Nie” – powtórzyłem. „Użyli mojego jaja”.
„Wszyscy tak myśleli”.
„Powiedziano mi, że jest mój”.
“Ja też.”
Grace wydała cichy dźwięk.
Natychmiast spojrzałem w dół.
Jej twarz była spokojna.
Moje serce zaczęło walić.
„Co dokładnie mówisz?”
Ivanna wzięła oddech.
„Klinika uważa, że jajo użyte do stworzenia Grace może być moje”.
Przez kilka sekund nie mogłem zrozumieć słów.
To były proste słowa.
Wiedziałem, co każde z nich oznacza.
Razem nie miały sensu.
“Mogło być?”
„Oni jeszcze nie wiedzą”.
„To dlaczego tu jesteś?”
Jej twarz się napięła.
„Ponieważ dzwonili do mnie wczoraj.”
Ścisnąłem papiery.
„I przyszedłeś do mnie?”
“Nie powinnam była tego robić.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






