Plastikowa barierka łóżka intensywnej terapii była lepka od zaschniętego smaru antyseptycznego. Arthur chuchnął na okulary Beatrice w drucianej oprawce i przetarł je rąbkiem szarego swetra.
„Na samym środku jest mała plamka” – powiedział, a jego głos zmienił się w niski, wyuczony pomruk, którego używał w stosunku do klientów, którzy mieli stracić zadatek.
Beatrice leżała nieruchomo pod cienkim szpitalnym prześcieradłem, obserwując go przez blask jarzeniówek na suficie. Chciała wyciągnąć rękę, wziąć okulary z jego dłoni, ale jej palce pozostały ciężkie i odległe, niczym paczki zostawione na ganku.
„Szpital naliczył nieoczekiwaną opłatę administracyjną w wysokości pięciuset dolarów za samo przetworzenie przyjęcia we wtorek” – powiedział Arthur, pocierając lewą skroń palcem wskazującym.
Beatrice patrzyła, jak jego dłoń wędruje do skroni. Jej srebrna obrączka ślubna z napisem „Moja jedyna prawda, 1983” ciasno leżała na jej spuchniętym palcu serdecznym.
„Może będę musiał użyć tego małego mosiężnego kluczyka, żeby dostać się do twojego biurka” – kontynuował Arthur, nasuwając druciane ramki z powrotem na jej uszy. „Muszę sprawdzić niebieski skórzany rejestr, ten za osiemdziesiąt dwa dolary, żeby zobaczyć, na czym stoimy”.
Beatrice poprawiła kciukiem okulary w drucianej oprawce, a jej dłoń drżała, gdy zmusiła ją do przesunięcia się o pięć centymetrów. Dlaczego szpital miałby żądać gotówki za opłatę wstępną?
Na korytarzu, w pobliżu wind, Clara Vance trzymała zimny papierowy kubek z herbatą o smaku pomarańczowego pekoe, którego brzeg zszarzał. Jej ojciec stał tuż obok, zasłaniając ramieniem stanowisko pielęgniarek.
„Mówiłem ci, Claro, że sam zajmę się rachunkami za leczenie” – powiedział Arthur, opierając rękę na stosie dokumentów w formacie prawnym.
„Ale specjalista powiedział, że musimy zatwierdzić konsultację neurologiczną do jutra rano” – powiedziała Clara szybkim i zdyszanym głosem, okręcając swoją srebrną obrączkę wokół kostki. „Czy powinnam zadzwonić do ubezpieczyciela?”
„Musimy teraz ostrożnie gospodarować naszymi zasobami” – powiedział Artur suchym i ostatecznym tonem.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






