Otworzyłem torbę i wyjąłem jeden inhalator.
Emily patrzyła na to tak, jakbym włożyła w swoją dłoń cud.
„Jak ty—”
„Nie ma czasu.”
Zawahała się jeszcze chwilę, zanim go chwyciła. Potrząsnęła nim, przymocowała do spacerówki z kieszeni płaszcza i skierowała w stronę syna.
„Wdech, Ollie. Dobrze. Jeszcze raz.”
Chłopiec posłuchał, a jego małe paluszki owinęły się wokół jej palców.
Jeden oddech.
A potem jeszcze jeden.
A potem jeszcze jeden.
Straszne gwizdanie w jego piersi powoli ustało.
Emily na chwilę zamknęła oczy, a ja patrzyłem, jak ulga niemal ją rozdziera. Prawie. Trzymała się w ryzach, tak jak często robią to zdesperowani ludzie – nie dlatego, że są silni, ale dlatego, że ktoś mniejszy od nich zależy.
Właściciel odchrząknął.
„Skoro z dzieckiem wszystko w porządku, to nadal mamy sprawę do załatwienia”.
Powoli zwróciłem się ku niemu.
Wzdrygnął się.
„Jak masz na imię?” zapytałem.
„Dennis Rourke”.
Rozpoznałem go. Kontrolował trzy podupadające budynki mieszkalne na South Side za pośrednictwem wielu firm-słupów i miał reputację człowieka, który naliczał odsetki za opóźnienia w spłatach niczym lichwiarz przebrany za zarządcę nieruchomości.
„Ile ona jest winna?”
Rourke spojrzał na Emily, a potem z powrotem na mnie. „Dwa miesiące. Plus kary. Plus koszty sądowe. Plus…”
“Ile?”
Przełknął ślinę. „Trzy tysiące osiemset.”
Emily zbladła. „To nieprawda. Mój czynsz wynosi tysiąc sto dolarów. Zalegam z płatnością jednego miesiąca i część drugiego”.
Rourke wzruszył ramionami. „Opłaty się sumują”.
Uśmiechnąłem się.
Nieprzyjemnie.
„Opłaty również znikają.”
Deszcz bębnił o chodnik między nami.
Rourke doskonale rozumiał, co miałem na myśli. Tacy mężczyźni jak on zawsze to rozumieli. Latami znęcali się nad ludźmi, którzy nie potrafili się bronić. Aż pewnego dnia pojawił się ktoś większy i nagle przypomnieli sobie, jak kruche jest wszystko.
Zniżył głos. „Panie Vale, może powinniśmy o tym porozmawiać gdzieś na osobności”.
“NIE.”
„Marcus” – powiedziała niespodziewanie Emily.
Usłyszawszy swoje imię w jej głosie, zaskoczyłem się.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






