REKLAMA

Zakazani spadkobiercy króla alfa

REKLAMA
Zakazani spadkobiercy króla alfa
REKLAMA

„Przerwa” – szepnęła Saran.

Nic się nie stało.

Ronan się roześmiał.

Wtedy przemówił Draven.

„Zrzekam się korony”.

Tron pękł.

Ronan krzyknął.

“NIE!”

Draven kontynuował.

„Zrzekam się prawa jakiejkolwiek linii krwi do rządzenia poprzez urodzenie”.

Szczelina się poszerzyła.

Saran wyczuła magię, która na nią czekała.

Zrozumiała, czego od niej chce.

„I zrzekam się prawa Strażnika do osądzania wilków na podstawie krwi.”

Tron eksplodował.

Złote światło pochłonęło salę.

W całym królestwie zniknęły magiczne znaki.

Znaki wyrzutka zniknęły.

Ograniczenia krwi zostały wypalone.

Starożytne bariery runęły.

Samo prawo uległo zmianie.

Saran upadł.

Draven ją złapał.

Przez kilka sekund panowała cisza.

Wtedy Ronan zaatakował.

Żadnej magii.

Bez ceremonii.

Bez tronu.

Po prostu wściekłość.

Rzucił się na Sarana ze srebrnym nożem.

Draven nie zdążył do niego dotrzeć.

Ktoś stanął między nimi.

Warik.

Nóż wbił się w jego klatkę piersiową.

Saran złapała ojca, gdy ten spadał.

Ronan wpatrywał się.

Varik uśmiechnął się słabo.

„Zawsze byłeś przewidywalny.”

Mara zaatakowała Ronana.

Walka trwała kilka sekund.

Kiedy wszystko się skończyło, Ronan leżał nieprzytomny pod ruinami tronu.

Mara chciała jego śmierci.

Draven ją zatrzymał.

„Koniec z egzekucjami”.

Ronan roześmiał się przez połamane zęby.

“Słaby.”

Draven spojrzał na niego.

“NIE.”

Spojrzał w stronę otaczających ich wilków.

„Po prostu nie pozwalamy już królom decydować, kto zasługuje na życie”.

Tłum ucichł.

Wtedy jeden wilk uklęknął.

Potem przyszedł kolejny.

Draven zmarszczył brwi.

„Nie.”

Więcej uklękło.

„Oddałeś koronę” – powiedział jeden z przywódców stada.

„Ale nie straciliście naszego zaufania”.

Draven spojrzał na Saran.

Uśmiechnęła się.

„Wygląda na to, że emerytura była krótka”.

Kilka miesięcy później terytorium wilków uległo zmianie.

Radę odtworzono, dołączając do niej przedstawicieli ludzi, wilków ze wszystkich watah oraz Strażników, którzy powoli wychodzili z ukrycia.

Rodziny mieszane nie były już zakazane.

Wsie graniczne otwierały drogi między obydwoma światami.

Elara zdecydowała się zamieszkać w pobliżu trojaczków.

Ona i Draven odbudowali coś nowego między sobą.

Nie romans.

Rodzina.

Mara spędziła lata na naprawianiu swojego związku z Saranem.

Varik przeżył, chociaż Mara wielokrotnie powtarzała, że ​​był to pech.

Saran podejrzewała, że ​​to oznacza, że ​​nadal go kocha.

Trojaczki rosły szybko.

Eric stał się nieustraszony.

Kira stała się głośna.

Lena odkryła, że ​​może wydawać polecenia Strażnikowi, wskazując na przedmioty.

To wszystkich przeraziło.

Jeśli chodzi o Dravena i Sarana, nic w ich związku nie stało się proste.

Za bardzo się martwił.

Ona go zignorowała, zachowując się profesjonalnie.

Nadal nalegał, żeby została w razie niebezpieczeństwa.

Nadal tego nie zrobiła.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA