Czekałem jeszcze pół godziny. Karen stanęła na mojej ławce piknikowej i wygłosiła toast za swoją „wymarzoną nieruchomość” i „nowy początek”. Goście wiwatowali.
Wtedy wykonałem jeden telefon.
„Przyjedź tu jak najszybciej” – powiedziałem. „Musisz to zobaczyć”.
Kiedy goście zebrali się wokół tortu urodzinowego, telefony się pojawiły i Karen zajęła swoje miejsce z nożem do ciasta. Zaczęli śpiewać. Zszedłem z tylnej klapy i powiedziałem moim chłopakom: „Chodźcie”.
Szliśmy spokojnie po trawie. Pieśń urwała się, gdy ludzie nas zauważyli. Karen otworzyła oczy i mnie zobaczyła.
„Co ty wyprawiasz?” – zapytała.
Zatrzymałem się dziesięć stóp od stołu. „Karen” – powiedziałem – „przyniosłem ci prezent urodzinowy”.
Zmarszczyła brwi. „O czym ty mówisz?”
Skinąłem głową w stronę Owena.
Podbiegł do stołu, chwycił dwie garście z dolnej części ciasta i rzucił je prosto w twarz Karen.
Przez trzy sekundy nikt się nie ruszył. Lukier pokrył jej włosy, rzęsy, tiarę i białą suknię. Potem Caleb chwycił kolejny kawałek i rzucił nim w stojącą obok kobietę. Potem zapanował chaos. Dzieci rzucały lukrem. Dołączyli do nich dorośli w drogich ubraniach. Ktoś się ochlapał i rzucił drinkiem. DJ zamarł, a potem podjął najlepszą decyzję dnia – włączył najgłośniejszą piosenkę, jaką miał.
Wojna na ciasta trwała dwanaście minut.
Pod koniec tortu już nie było, stół był zniszczony, dmuchany zamek opadł, a Karen stała pośrodku tego wszystkiego i krzyczała.
Policja przybyła wkrótce potem.
Karen pobiegła do prowadzącego i zażądała aresztowania wszystkich za wtargnięcie na jej posesję, napaść na nią i zniszczenie jej urodzin. Funkcjonariusz spojrzał na jej sukienkę pokrytą lukrem, zniszczony stół i zawalony zamek, a potem podszedł do mnie.
„Panie” – zapytał – „czy to jest jej własność?”
“NIE.”
„Czyja to własność?”
“Kopalnia.”
„Czy możesz to udowodnić?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






