REKLAMA

BESTIA WYBRAŁA JĄ PRZED KORONĄ

REKLAMA
BESTIA WYBRAŁA JĄ PRZED KORONĄ
REKLAMA

„Elara.”

„Nie.”

Mara się zatrzymała.

Rowan pozostał kilka kroków za Elarą.

To nie był jego moment.

Głos Elary załamał się.

„Pochowałem cię.”

“Ja wiem.”

„Płakałam przy tym grobie każdej zimy”.

“Ja wiem.”

„Pozwól mi.”

Mara zamknęła oczy.

“Tak.”

Elara ją uderzyła.

Dźwięk rozniósł się echem po cmentarzu.

Mara się nie poruszyła.

„Zasłużyłem na to.”

Oczy Elary zaszkliły się.

“NIE.”

Jej głos zadrżał jeszcze bardziej.

„Nie możesz tego ułatwiać.”

Mara skinęła głową.

„Masz rację.”

Przez kilka minut nikt się nie odzywał.

Wtedy Elara zadała pytanie, na które czekała jedenaście lat.

“Dlaczego?”

Mara spojrzała na Rowana.

„Ponieważ rada nas znalazła”.

Rowan podszedł bliżej.

„Garrick?”

„Był wtedy młodszy”.

Wyraz twarzy Mary stwardniał.

„Ale tak.”

Wyjaśniła wszystko.

Mara pochodziła z ostatniej ukrytej gałęzi Domu Ardynów.

Król Aldric odkrył prawdę, gdy Asterion, będący jeszcze szczeniakiem, wielokrotnie uciekał ze swojego wybiegu, aby odnaleźć małą Elarę.

Aldric postanowił ich chronić.

Jednak Garrick i dwaj inni radni odkryli tajemnicę.

Obawiali się powrotu linii Ardynów.

Nie dlatego, że Elara mogła automatycznie przejąć tron.

Ponieważ mogła ujawnić pierwotny cel królewskich zwierząt.

„Nie zostały wyhodowane po to, by wybierać królów” – powiedziała Mara.

„Zostały wyhodowane, aby móc je oceniać”.

Rowan znieruchomiał.

Mara kontynuowała.

„Jeśli władca stał się skorumpowany, linia strażnicza mogła odciągnąć od niego bestię”.

Elara zrozumiała.

„Dlatego Asterion odrzucił ludzi związanych z Garrickiem.”

“Tak.”

Bestia nie zachowywała się dziwnie.

Robił dokładnie to, do czego wychowano jego przodków.

„Dlaczego zniknąć?” zapytała Elara.

„Ponieważ Garrick ci groził.”

„Zostawiłeś mnie samego.”

“NIE.”

Twarz Mary po raz pierwszy pękła.

„Zostawiłem cię z ludźmi, którym ufałem.”

Elara pomyślała o masztalerzu, który znalazł wymówkę, aby kazać jej pracować na terenie chronionym pałacu.

Stary Tomasz.

On czuwał nad nią.

„On wiedział?”

“Tak.”

„Czy on nadal to robi?”

Mara spojrzała w dół.

„Umarł zeszłej zimy.”

Elara zamknęła oczy.

Kolejna ukryta prawda.

Kolejne pożegnanie, którego nigdy nie zrozumiała.

Rowan zapytał: „Dlaczego wracasz teraz?”

„Ponieważ Garrick znalazł komnatę pod pałacem.”

Mara spojrzała na Elarę.

„I dlatego, że ma srebrną koronę”.

„Czy korona ma znaczenie?”

„Nie politycznie”.

Mara zrobiła pauzę.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA